131 088 widzów przybyło na stadiony PKO BP Ekstraklasy przy okazji ostatniej kolejki bieżącego sezonu, która odbyła się w sobotę. To rekord XXI wieku.
Kibice tłumnie przybyli w sobotę na stadiony Ekstraklasy, między innymi w Warszawie.
Poprzedni najwyższy wynik został przebity ze sporą nawiązką. W rozgrywkach 2016-17 podczas jednej z serii meczów na trybunach zasiadło 114 000 kibiców. Wówczas spotkania odbyły się na ośmiu obiektach, wszak w Ekstraklasie występowało szesnaście drużyn. Wczoraj rywalizowano na dziewięciu arenach.
Najwięcej widzów pojawiło się na starciu Lecha Poznań z Jagiellonią Białystok – 39 123.
Dziękujemy, że byliście z nami #NaStadionie! ???? 131 tys. w 34. kolejce – to najlepsza frekwencyjnie seria w XXI wieku! Pobity został rekord z sezonu 2016/17, gdy na 8 stadionach zgromadziło się prawie 114 tys. kibiców ????️ pic.twitter.com/U4GWXG68zA
— PKO BP Ekstraklasa (@_Ekstraklasa_) May 27, 2023
– Chciałbym bardzo mocno podziękować wszystkim klubom i kibicom każdego z osiemnastu zespołów za wysiłek włożony w podążanie za swoją drużyną, zarówno na mecze domowe, jak i wyjazdowe. Rekord frekwencyjny w ostatniej kolejce to dowód, jak ekscytujące były to rozgrywki w sezonie 2022/23. Emocji nie brakowało do samego końca, a blisko 40 tysięcy kibiców w Poznaniu, komplety widzów w Warszawie, Szczecinie, Łodzi i Częstochowie potwierdzają jak duży potencjał tkwi w klubach PKO Bank Polski Ekstraklasy – powiedział Marcin Animucki, prezes Ekstraklasy S.A.
Jagiellonia Białystok jest liderem, Wisła Płock i Górnik Zabrze znajdują się na podium, a w strefie spadkowej Legia Warszawa, Widzew Łódź i Bruk-Bet Termalica Nieciecza. Zobacz, jak wygląda tabela Ekstraklasy po sobotnich spotkaniach.
SKRÓT MECZU: Jagiellonia Białystok 4:1 Motor Lublin
Do przerwy na tablicy wyników widniało 1:1, ale w drugiej połowie Jaga wrzuciła kolejne biegi i rozbiła Motor Lublin. Obejrzyj gole i najciekawsze akcje spotkania.
Legia Warszawa w dramatycznych okolicznościach uratowała punkt. Gdy wydawało się, że Arka dowiezie zwycięstwo do końca, w doliczonym czasie gry do siatki trafił Antonio Colak.