Frederiksen się wściekł. „Zostaliśmy o tym poinformowani dzień przed meczem, bez żadnej prezentacji. To brak szacunku”
Niels Frederiksen nie krył złości z powodu sposobu zakomunikowania uczestnikom meczu o Superpuchar Polski przepisów, jakie będą w nim obowiązywać.
Do inaugurującego sezon piłkarski w Polsce starcia dojdzie w czwartek o godzinie 19:00. Lech Poznań podejmie Górnika Zabrze. Któraś z drużyn sięgnie po kolejne trofeum.
Nowy sezon to także nowe przepisy. Takie, jak na trwających mistrzostwach świata. Szkoleniowiec Kolejorza twierdzi, że poinformowano o tym zbyt późno.
– Tuż przed tą konferencją dowiedziałem się, że podczas Superpucharu będą obowiązywać nowe przepisy – te same, które wprowadzono podczas mistrzostw świata. Zostaliśmy o tym poinformowani dzień przed meczem, bez żadnej prezentacji. To brak szacunku – powiedział Frederiksen w trakcie środowego spotkania z dziennikarzami.
I jeszcze: – Oczekiwałbym, że w sytuacji, w której zmieniane są przepisy, do klubu przyjedzie sędzia, który przeprowadzi szkolenie. Jutro przed meczem będzie za to odpowiedzialny kierownik naszej drużyny. Jeśli PZPN jest organizatorem meczu, powinien nieco poważniej podchodzić do takich spraw. Jestem niezadowolony z tej sytuacji.
Czy będzie to miało wpływ na przebieg lub nawet wynik meczu? (MS)
3 komentarzy
najstarszy
najnowszyoceniany
Andrzej
15 lipca, 2026 16:19
„Frederiksen się wściekł”- nie bardzo widać tam wściekliznę.
Zibi
16 lipca, 2026 06:02
Polska pilka to jest kamieni kupa
jag
16 lipca, 2026 08:33
Ale jakie przepisy ? W jakim celu, kto i po co je zmieniono ? Jak są przygotowani sędziowie ?
Już słyszę prezesa roku: „Ale o so chozi panofie.. Poproszę o zakąskę”.
Polska piła nożna.
Pozdro
„Frederiksen się wściekł”- nie bardzo widać tam wściekliznę.
Polska pilka to jest kamieni kupa
Ale jakie przepisy ? W jakim celu, kto i po co je zmieniono ? Jak są przygotowani sędziowie ?
Już słyszę prezesa roku: „Ale o so chozi panofie.. Poproszę o zakąskę”.
Polska piła nożna.
Pozdro