Piłkarzem, o którym podczas tego weekendu będzie się mówiło w Polsce najwięcej bez dwóch zdań będzie Tomasz Frankowski. Doświadczony napastnik Jagiellonii Białystok podczas sobotniego meczu ligowego z Lechią Gdańsk dał swojej drużynie niezwykle cenne zwycięstwo i strzelił 150 gola w Ekstraklasie.
Popularny „Franek” pokonał bramkarza Lechii na dwie minuty przed końcem spotkania i raz jeszcze udowodnił, że akurat w jego przypadku metryka nie gra żadnej roli. Sam piłkarz nie ukrywał po meczu swojego zadowolenia ze zdobycia kompletu punktów i wpisaniu się już na stałe na karty historii ligi polskiej.
– To był ciężki mecz. Zostawiliśmy na boisku bardzo dużo zdrowia. Cieszy mnie sytuacja, po której strzeliłem gola. Ta bramka była ładnej urody – powiedział Frankowski.
Złe skojarzenia z Wrocławiem. Jak Lech radzi sobie po reprezentacyjnych przerwach?
Pierwsza w sezonie pauza na mecze reprezentacji stanowiła zarazem novum, jeśli chodzi o czas jej trwania. Powrót do klubowej rzeczywistości po tak długiej przerwie to specyficzne wyzwanie. Dotychczas pod wodzą Nielsa Frederiksena poznański Lech sprawnie radził sobie ze wznawianiem rywalizacji w Ekstraklasie, choć nie ustrzegł się bolesnych potknięć.
Katowicka GieKSa pewnie rozprawiła się z Medalikami w spotkaniu 10. kolejki PKO Bank Polski Ekstraklasy. Zobacz skrót najciekawszych wydarzeń tego meczu.
Raków bez zmian. GKS Katowice wygrał spotkanie w Częstochowie
Przerwa na mecze reprezentacji miała być zbawienie dla kulejącego Rakowa Częstochowa. Nic bardziej mylnego. Medaliki z kretesem przegrały z GKS Katowice w drugim meczu 10. kolejki PKO BP Ekstraklasa.