Eintracht Frankfurt wygrał przed własną publicznością z Hannoverem 1:0, a gola na wagę trzech punktów zdobył w 33 minucie Anis Ben Hatira. Artur Sobiech spędził całe spotkanie na ławce rezerwowych.
Artur Sobiech i jego koledzy niemal ostatecznie pogrzebali szansę na utrzymanie w Bundeslidze (foto: Ł. Skwiot)
Pierwszą groźną okazję stworzyli sobie goście. Kenan Karaman idealnie zamknął dośrodkowanie i ze skraju pola karnego huknął w kierunku bramki Eintrachtu, ale dobrze spisał się Ron-Robert Zieler.
Odpowiedź gospodarzy nadeszła w 33 minucie. Stefan Aigner znakomicie odnalazł Anisa Ben Hatirę, a ten strzałem w prawy dolny róg wyprowadził Frankfurt na prowadzenie i jak się później okazało, ustalił wynik meczu.
Strzelec gola mógł podwyższyć wynik spotkania w 66 i 71 minucie. Najpierw napastnik oddał niecelny strzał, a później na jego drodze stanął Zieler.
Przyjezdni w całym meczu potrafili tylko oddać dwa celne strzały na bramkę gospodarzy. Hannover ma już 10 punktów straty do Frankfurtu, co przy takiej formie jest niemożliwe do odrobienia. Artur Sobiech i spółka mogą powoli pakować swoje walizki z Bundesligi…
Kacper Potulski to jeden z młodych Polaków wzbudzających w ostatnim czasie największe emocje. 18-latek przebojem wdarł się do pierwszej drużyny Mainz, zbierając dobre recenzje.