Na
Stade Roi Baudoin w Brukseli Czerwone Diabły podejmą dziś wieczorem
reprezentację Trójkolorowych. W towarzyskim spotkaniu pomiędzy sąsiednimi
państwami zadebiutować powinien Éric Abidal.
Niespodziewane powołanie dla 34-letniego
obrońcy AS Monaco obiło się nad Sekwaną szerokim echem. Abidal, który z powodu problemów zdrowotnych nie grał w ostatnim
czasie regularnie, stracił miejsce w reprezentacji Francji i raczej nie
zanosiło się na odwrócenie tej sytuacji. Trener Didier Deschamps zadecydował jednak inaczej i pod nieobecność
kontuzjowanego Raphaela Varane i
mającego problemy z grą w podstawowym składzie PSG Mamadou Sakho, powołał stopera AS Monaco. Mamy bardzo młody zespół, jego doświadczenie piłkarskie i życiowe z
pewnością nam pomoże – stwierdził na przedmeczowej konferencji selekcjoner
Didier Deschamps.Oprócz Abidala do
kadry Trójkolorowych powrócił również
Samir Nasri, jednak większym
zaskoczeniem było powołanie dla innego pomocnika. W kadrze znalazło się miejsce
dla grającego w Sewilli Geoffreya Kondogbii,
który latem został Mistrzem Świata do lat 20. Pod nieobecność pauzujących z
powodu kartek Blaise’a Matuidi oraz Yohana Cabaye’a, Kondogbia ma szansę
powalczyć o miejsce w kadrze na wrześniowe spotkanie z Gruzją i Białorusią. Francuzi,
którzy przegrali ostatnie trzy spotkania, chcą więc w spotkaniu z Belgią
zatrzymać serię pięciu meczów bez zwycięstwa. Sukces w dzisiejszym spotkaniu
byłby bardzo korzystny w perspektywie jesiennych zmagań w eliminacjach.
W odróżnieniu do francuzów, Belgowie
przygotowywali się do dzisiejszego spotkania w o wiele bardziej komfortowej
atmosferze. W ciągu ostatnich 28 konfrontacji, zespół Marca Wilmotsa przegrał raptem trzy spotkania. Belgijskie Czerwone Diabły zyskują co raz większą
pozycję na piłkarskiej mapie świata i stają się powoli istotną siłą
europejskiego futbolu. Świadczy o tym choćby obecna liczba belgijskich
zawodników grających na co dzień w Premier League. W grupie 25 zawodników
powołanych na spotkanie z Francją, aż 11 reprezentuje barwy angielskich klubów.
Belgia może dzisiaj liczyć na zdolną generację młodych piłkarzy, którzy z
powodzeniem eksportują się i grają w najsilniejszych ligach świata. Sympatycy
Czerwonych diabłów nie mają się więc
czego wstydzić przed o wiele większym sąsiadem. Kolejnym po Edenie Hazardzie
cudownym dzieckiem belgijskiego futbolu ma być 17-letni Zakaria Bakkali. Dla piłkarza o marokańskich korzeniach, mecz z
Francją miał być debiutem na arenie międzynarodowej. Z powodu kontuzji uda,
piłkarz PSV Eindhoven nie zadebiutuje jednak dzisiaj w seniorskiej
reprezentacji. Oprócz niego w pierwszej jedenastce nie wystąpi kontuzjowany Jan Vertonghen, a pod znakiem zapytania
stoi występ Moussy Dembélé. Na
konferencji Marc Wilmots zapowiedział, iż w meczu z Francją nie zamierza
testować nowych wariantów w ustawieniu swojego zespołu. Selekcjoner
reprezentacji Belgi trzyma się więc schematu z jednym napastnikiem i raczej nie
zobaczymy dziś od pierwszych minut duetu Benteke–Lukaku.
Bezpardonowy faul w meczu Porto! Legenda brutalnie potraktowana przez rywala [WIDEO]
FC Porto pokonało Gil Vicente 3:0 w swoim ostatnim ligowym meczu. Jakub Kiwior i Jan Bednarek rozegrali pełne 90 minut, a Oskar Pietuszewski wszedł z ławki rezerwowych w 77. minucie. Kilka minut wcześniej Martin Fernandez wyleciał z boiska za brutalny faul na Thiago Silvie.
On wciąż to ma! N’Golo Kante z pięknym golem! [WIDEO]
Al-Ittihad pokonało Al-Okhdood 2:1 w Saudi Pro League. Drugiego gola dla zwycięzców zdobył N'Golo Kante, który popisał się świetnym strzałem z dystansu.
Jest przełom w sprawie Polaka! Transfer bliski finalizacji
Blisko sfinalizowania transferu jest kilkukrotny reprezentant Polski. Według najnowszych informacji przełamany został impas pomiędzy negocjującymi klubami.