AS Saint-Etienne odniosło pierwsze zwycięstwo w tym sezonie Ligue 1. Les Verts w niedzielę na własnym terenie poradzili sobie z Montpellier (3:1). Piłkarze z Saint-Etienne na inaugurację zagrali na wyjeździe z Bordeaux i po zaciętym spotkaniu przegrali (2:3). Nie sposób nie zauważyć, że do roboty wzięli się nieco za późno. Po 70 minutach przegrywali już trzema bramkami, a sami po raz pierwszy na listę strzelców wpisali się dopiero w 81. minucie. Mimo sporej przewagi, jaką mieli po zmianie stron, nie udało im się wywalczyć chociaż jednego punktu.
Lepiej miało być w niedzielę, gdy na Stade Geoffroy-Guichard przyjechało Montpellier. Jednak to właśnie goście po 23 minutach wyszli na prowadzenie. Graczami ASSE w przerwie musiał wstrząsnąć trener Christophe Galtier. Tuż po zmianie stron do wyrównania doprowadził Kevin Monnet-Paquet, a już po czterech kolejnych minutach gospodarze zbliżyli się do wygranej.
Les Verts w drugiej połowie byli zdecydowanie lepsi od Montpellier, co udowodnili na pięć minut przed ostatnim gwizdkiem. Wynik na 3:1 ustalił wówczas Robert Beric. AS Saint-Etienne awansowało tym samym na siódme miejsce w tabeli Ligue 1.
Lewandowski o sprzeczce z De Paulem. „Nie pozwolę na brak szacunku wobec swojej ojczyzny”
Podczas niedawnego spotkania pomiędzy Chicago Fire a Interem Miami Rodrigo de Paul wdał się w sprzeczkę z Robertem Lewandowskim, co uchwyciły kamery. W rozmowie z portalem "WP Sportowe Fakty" kapitan reprezentacji Polski zdradził kulisy tego zajścia.