W
sobotę na boiskach ligi francuskiej udane występy zanotowali
Mariusz Stępiński oraz Grzegorz Krychowiak. Dziś do gry wkroczy
dwóch kolejnych reprezentantów Polski: Kamil Grosicki i Igor
Lewczuk mogą zagrać przeciwko sobie na murawie Roazhon Park w
Rennes.
Starcie
Stade Rennes z Girondins Bordeaux zainauguruje niedzielne zmagania w
ramach dziewiątej kolejki Ligue 1. To niezwykle interesujące
spotkanie z punktu widzenia polskich kibiców: po dwóch stronach
barykady najprawdopodobniej zagrają bowiem Kamil Grosicki oraz Igor
Lewczuk.
Lewczuk
jest w tym momencie pewniakiem do gry w podstawowym składzie
Bordeaux. Po transferze z Legii Warszawa polski obrońca chwilę
poczekał na swoją szansę, a gdy już ją otrzymał, to nie oddał
miejsca w wyjściowej jedenastce. W czterech ostatnich spotkaniach
Żyrondystów w lidze 31-latek grał od pierwszej do ostatniej
minuty.
W
niedzielne popołudnie Lewczuk po raz pierwszy spotka na francuskiej
murawie swojego rodaka. Bordeaux zmierzy się bowiem na wyjeździe ze
Stade Rennes, w barwach którego występuje Kamil Grosicki. W dwóch
ostatnich meczach Ligue 1 polski skrzydłowy grał po 90 minut, można
więc typować, że na najbliższe spotkanie trener Christian
Gourcuff również znajdzie dla Grosickiego miejsce w podstawowej
jedenastce.
Do
tej pory obie drużyny uzbierały w lidze po 13 punktów. Faworytem
tej potyczki będzie jednak Stade Rennes, które w tym sezonie
odniosło komplet zwycięstw na swoim stadionie.