Francja: Grali Grosicki i Lewczuk, Stępiński na ławce
Za nami pięć wieczornych spotkań ligi francuskiej. Ze zwycięstw mogli się cieszyć piłkarze Bordeaux i Dijon, natomiast mecz Rennes z Nantes zakończyło się podziałem punktów (1:1).
Kamil Grosicki zagrał w podstawowym składzie Rennes
Starcie na Roazhon Park było szczególnie mocno wyczekiwane w Polsce, ponieważ istniała szansa, że na boisku zobaczymy aż dwóch naszych reprezentantów. Jak się okazało, od pierwszej minuty na placu gry mogliśmy oglądać jedynie Kamila Grosickiego po stronie Rennes. Jeśli zaś chodzi o Mariusza Stępińskiego, to tym razem musiał się on zadowolić rolą rezerwowego.
Gospodarze nie potrafili wykorzystać atutu własnego boiska i od początku meczu nieco więcej z gry mieli piłkarze Nantes. Jeszcze przed przerwa udało się im przekuć przewagę na gola autorstwa Julesa Ilokiego, który nieco na raty, ale zdołał pokonać bramkarza Rennes.
Bramka strzelona w pierwszej połowie nie była jednak jedyną jaką zobaczyliśmy podczas spotkania w Rennes. Kanarki nie zdołały utrzymać prowadzenia do końca, a do remisu w końcówce doprowadził Joris Gnagnon.
Grosicki przebywał na boisku do 79. minuty, natomiast Stępiński nie otrzymał tego wieczoru szansy na zaprezentowanie swoich umiejętności.
***
Co działo się na innych francuskich boiskach w równolegle rozgrywanych spotkaniach? Girondins Bordeaux pokonało w delegacji Nancy (2:0), a pełne 90 minut w barwach Żyrondystów rozegrał Igor Lewczuk. Polak ponownie udanie dowodził formacją obronną Bordeaux, a jego drużynie po raz kolejny udało się zachować czyste konto.
W innych meczach Angers pokonało Metz (2:1), Bastia zremisowała z Cean (1:1), natomiast Lorient przegrało na własnym terenie z Dijon (2:3).