Mamy pierwszą dużą sensację w tegorocznej edycji Fortuna Pucharu Polski! Z pucharowymi rozgrywkami pożegnał się ekstraklasowy Widzew Łódź, który przegrał po bardzo szalonym spotkaniu w serii rzutów karnych w Kaliszu z drugoligowym KKS-em.
Rok temu w konfrontacji z KKS-em Kalisz w Pucharze Polski odpadła ekipa Pogoni Szczecin, a w tym roku na etapie 1/32 finału jej los mogła podzielić ekipa Widzewa Łódź. Beniaminek PKO Ekstraklasy spotkanie w Kaliszu zaczął bardzo fatalnie.
Po 22 minutach spotkania drugoligowa drużyna prowadziła aż 3:0, a pierwsze skrzypce grał hiszpański pomocnik Neston Gordillo. Hiszpan wyprowadził w 12. minucie meczu swoją drużynę na prowadzenie po mocnym strzale z kilku metrów. Dziewięć minut później było już 2:0, a tym razem na liście strzelców zapisał się Filip Kendzia, który wpakował piłkę szczupakiem po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Adriana Łuszkiewicza.
Jeszcze większą konsternację mogli przeżyć fani Widzewa sześćdziesiąt sekund później. W polu karnym doskonale odnalazł się Gordillo, który zdołał się obrócić z piłką w polu karnym i ustrzelić dublet. Beniaminek Ekstraklasy przebudził się dopiero w 41. minucie spotkania. Karol Danielak dośrodkował w pole karne do Jordiego Sancheza, a Hiszpan strzałem głową zmniejszył stratę bramkową. Jednakże do przerwy prowadzili gospodarze i pachniało sporą sensacją w środowy wieczór.
Piłkarze Widzewa na drugą połowę wyszli bardzo zdeterminowani, aby odrobić straty bramkowe jak najszybciej. W 55. minucie Sanchez po podaniu Sypka strzelił swoją drugą bramkę i dał wiarę swoim kolegom w odwrócenie wyników spotkania. Widzew od tego czasu miał sporą przewagę na boisku i miał swoje sytuacje na wyrównanie. Swoją szansę na hat-tricka miał m.in. Sanchez. Z kolei w 86. minucie Hiszpan zderzył się w polu karnym gospodarzy z jednym zawodników KKS-u. Arbiter spotkania – Łukasz Szczech po konsultacji z wozem VAR zdecydował się na podyktowanie rzutu karnego. Jedenastkę na gola zamienił Marek Hanousek. Widzew doprowadził do remisu i dogrywki w niezłym stylu.
W dogrywce przeważali goście, ale gospodarze dzielnie się bronili. Swoją szansę na gola miał Dominik Kun, ale świetną interwencją popisał się bramkarz KKS-u Maciej Krakowiak. Widzew dążył do strzelenia gola, ale nie miał recepty na pokonanie Krakowiaka. Niekonsekwencję gości wykorzystali gospodarze. Mato Milos sfaulował w polu karnym Nikodema Zawistowskiego i sędzia wskazał na jedenasty metr. W trzeciej minucie doliczonego czasu gry pierwszej części dogrywki zespół z Kalisza pewnym strzałem wyprowadził Mateusz Gawlik.
Widzew jednak ponownie nie złożył broni w 113. minucie za sprawą Hanouska doprowadził do wyrównania. Jednakże w 117. minucie mieliśmy kolejny rzut karny dla gospodarzy po faulu jednego z piłkarzy Widzewa na Jakubie Głazie. Gawlik w pojedynku z bramkarzem ponownie wyszedł zwycięsko i dał swojej drużynie prowadzenie! Goście mimo wszystko w doliczonym czasie gry doprowadzili kolejny raz do remisu. Sanchez zgrał piłkę w polu karnym do Łukasza Zjawińskiego, a ten doprowadził do remisu 5:5. Iście hokejowy wynik w Kaliszu doprowadził nas do serii rzutów karnych.
W serii rzutów karnych wygrali gospodarze 4:3, a decydującego karnego wykorzystał Gawlik. Wcześniej swoich prób nie wykorzystali piłkarze Widzewa – Zjawiński i Mateusz Żyro.
Jeden z najbardziej szalonych meczów w polskiej piłce od dłuższego czasu, KKS Kalisz wygrał po serii rzutów karnych i drugi rok z rzędu wyeliminował ekstraklasową drużynę z pucharowych rozgrywek. Widzew jest z kolei pierwszą ekstraklasową drużyną, która odpada z Pucharu Polski w tym sezonie.
Media: Kluczowy piłkarz może wkrótce przedłużyć kontrakt z Legią
Umowa Juergena Elitima jest ważna jedynie do końca czerwca. Niewykluczone jednak, że Legia Warszawa niebawem zabezpieczy przyszłość kolumbijskiego pomocnika.
Dawid Kownacki nie zostanie wykupiony z Werderu Brema przez Herthę Berlin. 29-latek w letnim oknie transferowym najprawdopodobniej zmuszony będzie poszukać sobie nowego pracodawcy.
Poznaliśmy termin ogłoszenia powołań przez Jana Urbana!
Selekcjoner reprezentacji Polski ogłosi kadrę na zbliżające się towarzyskie spotkania 26 maja. Biało-Czerwoni przygotowania do meczów z Ukrainą i Nigerią rozpoczną 28 maja.