W zaległym spotkaniu I ligi Skra Częstochowa wygrała na wyjeździe z Sandecją Nowy Sącz 1:0.
W środę nadrabiano zaległości z 6. serii gier Fortuna I ligi. Wracająca po szesnastu kolejkach do Nowego Sącza Sandecja mierzyła się ze Skrą Częstochowa.
Jedyna bramka w tym spotkaniu padła w drugiej połowie. Trzy punkty Skrze strzałem z rzutu karnego zapewnił Mikołaj Kwietniewski i częstochowianie zgarnęli trzy punkty.
Jak na razie Skra wyrasta na sensację rozgrywek Fortuna I ligi. Środowy zwycięstwo były dla beniaminka czwartym triumfem z rzędu i dzięki temu na półmetku sezonu częstochowianie plasują się w górnej części tabeli i mają tylko oczko straty do strefy barażowej.
Trener pierwszoligowca nie przebierał w słowach. „Okradziono nas!”
Damian Skiba nie miał powodów do zadowolenia po przegranym meczu z Bruk-Betem Termalica Nieciecza. Na konferencji prasowej bezwzględnie ocenił pracę arbitra.