Ani jeden gol nie padł w spotkaniu Stali Rzeszów z Zagłębiem Sosnowiec. Byłoby inaczej, gdyby nie kapitalna interwencja Mateusza Kosa.
Podopieczni Artura Derbina zdobyli cenny punkt. (fot. 400mm.pl)
W 41. minucie bramkarz gości stanął oko w oko z wykonującym rzut karny Krzysztofem Danielewiczem. Wyczuł intencję przeciwnika. Rzucił się w odpowiednią stronę. Odbił piłkę. Nie pozwolił rywalowi wyjść na prowadzenie.
Jak się okazało, było to zachowanie warte punkt. Starcie zakończyło się bezbramkowym remisem.
Mateusz Kos bohaterem pierwszej części gry w Rzeszowie! #STAZAG 0:0 ????
Lechia Gdańsk rozstaje się z ważnymi graczami. Urfer zagroził PZPN-owi
"W odpowiednim czasie Polski Związek Piłki Nożnej zostanie pociągnięty do odpowiedzialności za nieodwracalną szkodę poniesioną przez Lechię Gdańsk w wyniku zastosowania bezprawnej pięciopunktowej sankcji" – czytamy na stronie klubu po rozstaniu się z Dawidem Kurminowskim. Biało-zieloni pożegnali także kilku innych ważnych piłkarzy.