Inauguracja pierwszoligowych zmagań po zakończeniu zimowej przerwy pomyślnie przebiegła dla piłkarzy Górnika Łęczna, którzy wywieźli z Bełchatowa trzy punkty, zwyciężając tamtejszy GKS w stosunku 2:1.
(fot. 400mm.pl)
Łęcznianie potwierdzili swoje ekstraklasowe aspiracje. Dzięki dzisiejszemu zwycięstwu podopieczni Kamila Kieresa plasują się na najniższym stopniu podium i mają na swoim koncie trzydzieści pięć punktów, a więc tyle samo, co drugi Łódzki Klub Sportowy.
W zupełnie innych nastrojach są natomiast zawodnicy GKS Bełchatów, którzy nie zdołali poprawić swojego położenia w tabeli i w dalszym ciągu znajdują się na trzeciej od końca lokacie. Dodatkowo zanotowali oni kolejną już porażkę, co oznacza, że na wygraną czekają ponad trzy miesiące.
Kieres i spółka objęli prowadzenie w dwudziestej drugiej minucie, kiedy to Paweł Wojciechowski strzałem głową skierował futbolówkę do siatki. Bełchatowianie odpowiedzieli w czterdziestej ósmej minucie. Wówczas Jakub Bator z bliskiej odległości bezproblemowo dobił piłkę odbitą od poprzeczki.
Ostatnie słowo należało jednak do Górnika. Gola na wagę trzech punktów zdobył w bliźniaczo podobnej sytuacji ten sam strzelec co poprzednio – Paweł Wojciechowski.
Królewskiemu trzeba oddać co królewskie [KOMENTARZ]
Stało się. Po najdłuższej w historii, bo aż czteroletniej przerwie, Biała Gwiazda wraca do Ekstraklasy. Jak sobie w niej poradzi to dzisiaj wielka niewiadoma, bo przez ten czas mocno zmienił się i klub z Reymonta i liga. Na razie jednak w Krakwie jest czas na świętowanie.
Wisła Kraków oficjalnie wraca do Ekstraklasy! Wielki dzień Białej Gwiazdy!
Wisła Kraków po czterech latach przerwy wraca na najwyższy poziom rozgrywkowy w Polsce. Biała Gwiazda pokonała Chrobry Głogów i jest już pewna gry w Ekstraklasie w sezonie 2026-27.