Radomiak przez zdecydowaną część spotkania prowadził z GKS Tychy, ale nie zdołał zdobyć trzech punktów. Przyjezdni rzutem na taśmę doprowadzili do remisu i mecz zakończył się podziałem punktów.
W Radomiu bardzo szybko rozwiązał się worek z golami. . Już w 6. minucie prowadzenie drużynie z Tych dało trafienie Oskara Paprzyckiego. W 29. minucie Karol Angielski wyrównał wynik meczu. Obie drużyny schodziły do szatni przy wyniku remisowym, w pierwszej połowie obie drużyny oddały po dwa celne strzały.
Raptem cztery minuty po pierwszym gwizdku sędziego prowadzący spotkania podyktował rzut karny. Do piłki podszedł Karol Angielski i pewnie wykorzystał szansę, dając prowadzenie Radomiakowi. Wydawało się, że gospodarze utrzymają prowadzenie do końca, jednak w 87. minucie Łukasz Grzeszczyk trafił do siatki z rzutu karnego i ostatecznie doszło do podziału punktów.
Radomiak w trwającym sezonie nazbieraj już 14 punktów w rozgrywkach Fortuna 1. liga i zajmuje 8. miejsce w klasyfikacji. GKS Tychy plasuje się na 5. pozycji z 18 punktami.
Królewskiemu trzeba oddać co królewskie [KOMENTARZ]
Stało się. Po najdłuższej w historii, bo aż czteroletniej przerwie, Biała Gwiazda wraca do Ekstraklasy. Jak sobie w niej poradzi to dzisiaj wielka niewiadoma, bo przez ten czas mocno zmienił się i klub z Reymonta i liga. Na razie jednak w Krakwie jest czas na świętowanie.