Miedź Legnica zremisowała 1:1 z Podbeskidziem Bielsko-Biała w meczu 28. kolejki Fortuna 1. Ligi.
Lider złapał zadyszkę. Miedź po sensacyjnej porażce 1:2 ze znajdującym się w strefie spadkowej Stomilem Olsztyn zaliczyła drugi mecz z rzędu bez zwycięstwa. Tym razem legniczanie tylko zremisowali 1:1 z Podbeskidziem Bielsko-Biała.
Początkowo spotkanie układało się po myśli podopiecznych Wojciecha Łobodzińskiego. W 24. minucie na prowadzenie wyprowadził ich Jurich Carolina. Jak się później okazało, był to pierwszy i zarazem ostatni celny strzał w kierunku bramki Górali.
Podbeskidzie nie dawało za wygraną i jeszcze przed przerwą doprowadziło do wyrównania za sprawą Giorgiego Merebashviliego, lecz chwilę później jego trafienie zostało anulowane przez VAR z powodu popełnionego faulu w ataku.
Bielszczanie doprowadzili do remisu dopiero w doliczonym czasie gry. W 94. minucie futbolówkę do siatki skierował najlepszy strzelec zespołu Kamil Biliński.
Mimo kolejnego już potknięcia, Miedź może być spokojna o fotel lidera. Jej przewaga nad drugą Arką Gdynia wynosi bowiem aż 10 punktów.
Media: Posada trenera Arki zagrożona? Wszystko zależy od najbliższego meczu
Po nieco ponad dwóch miesiącach może zakończyć się przygoda Marka Jarolima w Arce Gdynia. Wszystko wskazuje na to, że brak zwycięstwa w najbliższym spotkaniu z Pogonią Siedlce może poskutkować zwolnieniem.
Rifet Kapić może przenieść się do ligi Zjednoczonych Emiratów Arabskich
Rifet Kapić może niebawem opuścić Lechię Gdańsk. Spadkowicz z PKO BP Ekstraklasy prowadzi negocjacje z klubami ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich w sprawie transferu piłkarza.
Trener pierwszoligowca nie przebierał w słowach. „Okradziono nas!”
Damian Skiba nie miał powodów do zadowolenia po przegranym meczu z Bruk-Betem Termalica Nieciecza. Na konferencji prasowej bezwzględnie ocenił pracę arbitra.