Jednym z najpopularniejszych medialnych tematów okresu świąteczno-noworocznego była wysokość kontraktu selekcjonera Waldemara Fornalika. Sprawa zaczęła żyć własnym życiem, gdy prezes PZPN Zbigniew Boniek ujawnił, że obecny trener kadry zarabia więcej niż jego poprzednik Franciszek Smuda. Jak zareagował na tę informację szkoleniowiec biało-czerwonych?
Fornalik bez tajemnic. Selekcjoner reprezentacji nie ma niczego do ukrycia
– Z tego, co słyszałem, prezes powiedział tylko, że mam lepiej skonstruowany kontrakt od poprzednika i w tym sensie korzystniejszy – spokojnie powiedział „PN” Fornalik. – Pojawienie się kwestii moich zarobków w mediach to dla mnie żaden problem. Choć oczywiście poruszyłem tę kwestię w rozmowie z prezesem. I temat został szybko zamknięty.
I naprawdę nie ma pan żalu do Bońka? – Chwileczkę, a czy ja robię coś złego albo coś, czego musiałbym się wstydzić, żeby nie pobierać za świadczoną pracę odpowiednich apanaży? Przecież w drużynie, którą prowadzę, a zatem i zarządzam nią występują piłkarze, którzy zarabiają po kilkaset tysięcy euro, czyli naprawdę wielkie pieniądze.
Wiemy, kiedy Jan Urban ogłosi powołania na listopadowe zgrupowanie reprezentacji Polski
Już za nieco ponad dwa tygodnie biało-czerwoni zmierzą się z Rumunią i Szwecją. Polski Związek Piłki Nożnej poinformował, kiedy zostanie ogłoszona lista zawodników powołanych na listopadowe zgrupowanie.