Ruch Chorzów pokonał w sobotnie popołudnie Widzew Łódź i postawił kolejny krok na drodze ku mistrzostwie Polski. Swojego zadowolenia po tym spotkaniu nie ukrywał Waldemar Fornalik, opiekun Niebieskich.
Mecz w Łodzi był toczony na katastrofalnej murawie, co z całą pewnością wpłynęło na grę podopiecznych Fornalika, którzy preferują szybki i ofensywny futbol. – Warunki do gry nie były łatwe, ale zagraliśmy dobre spotkanie. Mecz wieloma fragmentami mógł się podobać, bo oprócz bramek były też inne sytuacje – powiedział Fornalik.
– Wywiązaliśmy się z roli, jaka nam przypadła, czyli wielu wskazywało nas jako faworyta. Muszę powiedzieć, że jest to nowa sytuacja dla wielu zawodników – kontynuował. – Trzeba być zadowolonym, że wygraliśmy i wywozimy trzy punkty z trudnego terenu. Będę to podkreślał na każdym kroku, bo Widzew pomimo słabszej formy i rotacji w składzie zawsze jest zespołem niewygodnym. Potrafi grać w piłkę i niejednokrotnie pokazywał to w tym sezonie. Dlatego tym bardziej gratuluję drużynie dobrej postawy i trzech punktów – zakończył opiekun Niebieskich.
Po 110 dniach od meczu o Superpuchar Polski, Górnik Zabrze znów zmierzył się z Lechem Poznań, tym razem rewanżując się za porażkę 1:3. W lipcu mistrz Polski wygrał dzięki dużej intensywności, teraz zapłacił cenę za niewytłumaczalny minimalizm.