We wrześniu 2012 roku reprezentacja Polski zmierzyła się Czarnogórą w Podgoricy. Tamto spotkanie, które zakończyło się ogromnym skandalem, wspomina Waldemar Fornalik.
Spotkanie w Podgoricy wówczas zakończyło się remisem 2:2. – Zgoda, był niedosyt, ale pamiętajmy, że zagraliśmy wtedy praktycznie z marszu po mistrzostwach Europy. Nie było czasu na ćwiczenia nowych elementów, na zgrywanie drużyny, na żadne porządne przygotowywania. Dlatego najważniejsza kwestia sprowadzała się do tego, żeby trafić ze składem i taktyką. Biorąc pod uwagę te wszystkie okoliczności uważam, że zagraliśmy wtedy przyzwoite spotkanie, momentami nawet bardzo dobre – podkreślił ówczesny selekcjoner, Waldemar Fornalik.
Ostatecznie zabrakło jednak zwyciętwa, co było wówczas odebrane za wpadkę reprezentacji Polski.
– Może by było, gdyby nie czerwona kartka dla Ludo Obraniaka i przede wszystkim nie fatalne zachowanie miejscowych kibiców. To, co wyprawiali za bramką Przemka Tytonia, było skandalem. Robili wszystko, żeby wybić z rytmu nas zespół, a mimo to udało się zremisować – skwitował Fornalik.
EURO U-19 nie dla Polaków. Zdecydowała porażka z Anglikami
Reprezentacja Polski do lat 19 nie zagra na młodzieżowym EURO. Biało-czerwoni nie zdołali sprawić sensacji, odwracając trudne położenie w grupie eliminacyjnej.
Wiemy, kto zastąpi Kowalczyka w kadrze U21! Brzęczek dowołał gracza z Ekstraklasy
Kontuzja Mateusza Kowalczyka nie umożliwiła mu dokończenia zgrupowania reprezentacji U21. Jego miejsce zajął pomocnik beniaminka Ekstraklasy. Sprawdź, o kim mowa!