– Od razu zaznaczę, że nikt nie robi wielkiego ciśnienia, abym go podpisał już teraz, w tym momencie. Owszem, spotkaliśmy się w tym temacie 2-3-krotnie. Będę jednak powtarzał, że najważniejsze nie jest to, czy klub spełni moje warunki, lecz to, czy będzie się rozwijał – zaznaczył Fornalik.
Nie jest tajemnicą, że sytuację 48-letniego szkoleniowca obserwują bogatsze kluby od Ruchu. Kiedy możemy się w takim razie doczekać decyzji Fornalika? – Nie chcę czekać z tym w nieskończoność. Po prostu musimy rozwiązać wspólnie pewne problemy – zakończył Fornalik.