– Zagraliśmy niezłe spotkanie, ale przed meczem z Anglią musimy wiele rzeczy poprawić. Mamy wiele materiału do przeanalizowania – powiedział na konferencji prasowej po meczu z RPA Waldemar Fornalik, selekcjoner reprezentacji Polski.
Biało – czerwoni stworzyli sobie co najmniej siedem okazji, z których powinny paść gole, ale ostatecznie Polakom udało się strzelić tylko jedną bramkę.
– Dobrze funkcjonowała nasza gra z kontry, natomiast mamy jeszcze kłopoty z atakiem pozycyjnym. Cały czas pracujemy również nad obroną strefową przy stałych fragmentach gry rywali – tłumaczył po meczu Fornalik.
– Przed meczem z Anglią będzie mnóstwo materiału do analizy. Muszę jeszcze kilka razy obejrzeć spotkanie z RPA, rozłożyć na czynniki pierwsze, żeby podjąć odpowiednie decyzje przed wtorkowym starciem – przyznał selekcjoner.
Wciąż nie możemy być pewni, kto stanie w bramce w meczu z Anglią. Z RPA zagrał Przemysław Tytoń, ale wcale nie oznacza to, że zawodnik PSV wystąpi również w meczu przeciwko Synom Albionu. – Z premedytacją chciałem, żeby 90 minut zagrał Przemysław Tytoń, ponieważ ostatnio nie występował w klubie – nie ukrywał Fornalik. – Decyzję w sprawie bramkarza na mecz z Anglią podejmę dzień przed tym spotkaniem albo dopiero we wtorek – dodawał.
Jakub Błasczykowski po Gali Tygodnika „Piłka Nożna”. „Myślałem, że wygra Oskar Pietuszewski”
Jednym ze znakomitych gości Gali 2026 był Jakub Błaszczykowski, który do hotelu Hilton przybył wraz z małżonką Agatą. Piłkarz Roku 2010 i 2012 chętnie skomentował tegoroczne nagrody.
Co z Pietuszewskim w reprezentacji? Jan Urban zabiera głos!
Oskar Pietuszewski jest ostatnio na ustach wielu kibiców, chcących zobaczyć go w pierwszej reprezentacji. O młodym talencie FC Porto wypowiedział się selekcjoner Jan Urban.
Gala Tygodnika „Piłka Nożna”. Piłkarz Roku 2025 – Robert Lewandowski
Czy Robert Lewandowski jest najlepszym piłkarzem w historii Polski, pozostaje kwestią otwartą. W futbolu nie ma obiektywnej miary pozwalającej szacować klasę poszczególnych sportowców, każdy ma prawo do subiektywnego spojrzenia i własnego wyboru. Być może ktoś, kiedyś, przez krótki czas grał lepiej niż Lewy. Natomiast nie ma żadnych wątpliwości co do trzech kwestii: