Ruch Chorzów przegrał na własnym boisku z Polonią Warszawa 0:1. Bramkę na wagę zwycięstwa zdobył Pavel Sultes. Trener „Niebieskich” Waldemar Fornalik nie ukrywał po meczu swojej wściekłości. Jego zdaniem gol dla Polonii padł po ewidentnym błędzie arbitra.
– Ja widziałem wcześniej faul na naszym zawodniku. Był ewidentny. Jeśli dołożymy do tego spalonego, to mamy odpowiedź, dlaczego padła ta bramka. To za dużo, jak na pana, który jest zawodowym sędzią. Z drugiej strony nie umniejsza to faktu, że trzeba gola strzelić – grzmiał po spotkaniu Fornalik.
– Są takie mecze, w których jeśli nie strzela się bramki jako pierwszy, to w najlepszym razie się remisuje. W innym przypadku przegrywa. Z meczu, który mógł się dobrze skończyć, zrobiło się nieszczęście – kontynuował opiekun Ruchu. – To było wyrównane spotkanie. Momentem decydującym była szansa, którą Arek Piech sam sobie wypracował. Mógł zrobić z tą piłką wszystko – zakończył.
Oferta dla gwiazdy Radomiaka. W Radomiu kręcą nosem
Znakomita jesień w wykonaniu Capity sprawiła, że Angolczykiem interesuje się wiele zagranicznych klubów. Najnowsza oferta, która wpłynęła do Radomia, nie przekonała jednak działaczy Radomiaka.
Raków pozbył się niewypału. Czeka go długie wypożyczenie
Ibrahima Seck prawdopodobnie nie zagra już w tym roku w Rakowie Częstochowa. Senegalski pomocnik został wypożyczony do ligi litewskiej do końca listopada.
Beniaminek straci lidera? Jutro wszystko się rozstrzygnie
Przed Arką Gdynia wiosną ciężka walka o utrzymanie w PKO BP Ekstraklasy. Tymczasem żółto-niebiescy być może przystąpią do rundy rewanżowej bez swojego lidera, Sebastiana Kerka.