Miniony piątek był bardzo ważnym dniem w karierze Arkadiusza Piecha i Macieja Jankowskiego. Piłkarze Ruchu Chorzów zadebiutowali w reprezentacji Polski i zdaniem Waldemara Fornalika, może to bardzo pozytywnie wpłynąć na ich dalsze kariery.
– Obaj zagrali tylko po 45 minut, dlatego ich ocena nie może być pełna – zdradził opiekun Ruchu. – Dla mnie łatwiejsze zadanie miał Arek, który wszedł na boisko po przerwie, kiedy obrona drużyny Bośni i Hercegowiny była już trochę rozluźniona. W kilku sytuacjach pokazał, że jest groźnym napastnikiem, potrafił znaleźć się w polu karnym, szkoda tylko, że nie wykorzystał dobrych okazji do podwyższenia wyniku – dodał.
– Maciek też zaliczył dobre spotkanie, pokazywał się, szukał piłki, choć nie zawsze ją otrzymywał. W jego przypadku widać było większą tremę. Na pewno dla obu tych zawodników był to pożyteczny egzamin – kontynuował Fornalik.
– Napastników rozlicza się ze strzelonych bramek i te zmarnowane okazje na pewno trzeba brać pod uwagę. Gdyby Arek strzelił chociażby jedną bramkę, wówczas otrzymałby naprawdę wysokie oceny – zakończył.