Jarosław Fojut na ten dzień czekał od wielu tygodni. Obrońca Śląska Wrocław w końcu zagrał w oficjalnym meczu swojej drużyny. Z dowodzoną przez niego obroną wicemistrzowie Polski pokonali na wyjeździe Okocimskie Brzesko w Pucharze Polski.
– To był mój pierwszy mecz po kontuzji, wcześniej zagrałem 3 spotkania w Młodej Ekstraklasie i teraz 90 minut – stwierdził po meczu zawodnik. – Dobrze, że wygraliśmy i przede wszystkim zagraliśmy poprawnie z tyłu. Bramka dla Okocimskiego padła taka bardzo przypadkowa… Wydawało się nam, że przy tym golu była ręka – dodał.
– Wiadomo jak jest w tych meczach na wyjeździe, kiedy dla zespołu z niższych klas to impreza roku. Chłopaki z Brzeska bardzo się spięli i zagrali bardzo dobre spotkanie. Życzę im awansu do pierwszej, bo to jest młody zespół i mają przed sobą fajną przyszłość – zakończył Fojut.