Alessandro Florenzi został nowym piłkarzem Paris Saint-Germain. Reprezentant Włoch został wypożyczony do drużyny mistrza Francji na rok z opcją wykupu.
Florenzi, piłkarz pretendujący do miana legendy Romy, już drugi raz w ciągu niespełna roku zmienił barwy klubowe. (fot. Reuters)
Od teraz o jeden problem mniej ma na głowie Thomas Tuchel. W obliczu odejścia Thomasa Meuniera do Borussi Dortmund na pozycji prawego obrońcy w szeregach Paris Saint-Germain powstał trudny do obsadzenia.
Belg był bowiem jedynym nominalnym obrońcą w drużynie finalistów poprzedniej edycji Ligi Mistrzów. Wobec tego w zeszłotygodniowym meczu Lens (0:1) trener paryżan na prawej flance formacji defensywniej desygnował do gry lewonożnego Layvina Kurzawę.
Ale tego rodzaju doraźnych rozwiązań Tuchel nie będzie musiał już więcej stosować. Wszystko za sprawą ostatniego transferu mistrzów Francji, którzy zakontraktowali wieloletniego gracza AS Romy – Alessandro Florenziego.
Jak to się stało, że wychowanek rzymian, będący nawet typowany na kapitana pokroju Francesco Tottiego czy Daniele De Rossiego, już drugi raz w ciągu zaledwie dziewięciu miesięcy zmienił barwy klubowe? Wszystko za sprawą szkoleniowca ekipy ze Stadio Olimpico – Paulo Fonsekę.
Szkoleniowiec rodem z Portugalii nie darzy reprezentanta Włoch przesadnym zaufaniem. Dlatego też ostatnie pół roku Florenzi spędził na wypożyczeniu w Valencii, a przez przynajmniej (w kontrakcie została wpisana opcja pierwokupu) najbliższych dwanaście miesięcy będzie grał na kolejnym wypożyczeniu, tym razem dla PSG.
Tragiczne informacje napłynęły z Hiszpanii. Jesús de Miguel, piłkarz CD Tenerife, zmarł we wtorek rano w wyniku poważnego wypadku, do którego doszło dzień wcześniej podczas meczu z FC Andorra. Miał 30 lat.
Zdrowie w dalszym ciągu nie oszczędza Jakuba Modera. Wydawało się, że na horyzoncie pojawiło się światełko w tunelu, gdy 36-krotny reprezentant Polski zaliczył ostatnio epizodyczny występ w potyczce z PSV Eindhoven. Niestety, znów doskwierają mu jednak pewne problemy.