Mathieu Flamini nie chce być dłużej graczem Arsenalu. Pomocnik stracił miejsce w składzie, po czym wnioskuje, że trener Arsene Wenger nie ma go w swoich planach.
Arsene Wenger nie stawia już na Mathieu Flaminiego
W ubiegłym sezonie w miejsce Flaminiego wskoczył Francis Coquelin. Jeszcze w lipcu 31-latek twierdził, że nie odpuści i w dalszym ciągu będzie walczył o odzyskanie swojej pozycji.
– Nie zamierzam się tak łatwo poddawać. W piłce wszystko szybko się zmienia. Nie lubię oglądać się za siebie. Zaczynamy nowy sezon i na tym się koncentruję – mówił piłkarz, który chciał z Arsenalem przedłużyć wygasający za rok kontrakt.
Teraz jednak sytuacja uległa zmianie. Flamini nie znalazł się w składzie na inauguracyjny mecz nowego sezonu Premier League przeciwko West Ham United. Oznacza to, że Francuz może zacząć się rozglądać za nowym klubem. Gdy Arsenal przygotowywał się do rozgrywek, zainteresowanie 31-latkiem okazywały m.in. Galatasaray i Bastia.
Flamini do Arsenalu pierwszy raz trafił w 2004 roku z Olympique’u Marsylia. Cztery lata później odszedł do Milanu, by po pięciu sezonach wrócić do Londynu.
OFICJALNIE: Manchester City uznany winnym! Premier League wydała komunikat
Premier League oficjalnie potwierdziła rozstrzygnięcie wieloletniej sprawy dotyczącej Manchesteru City. Niezależna komisja uznała klub za winny wszystkich zarzutów dotyczących poważnych naruszeń przepisów finansowych w okresie od sezonu 2009-10 do 2017-18.
Manchester City z nietypową karą? Takiej karencji jeszcze nie było
W Anglii trwa dyskusja nad możliwą karą dla Manchesteru City po tym, jak niezależna komisja miała uznać klub za winny zdecydowanej większości zarzutów dotyczących naruszenia przepisów finansowych. Jednym z pomysłów jest bardzo nietypowa sankcja rozłożona na kilka sezonów.