Luis
Figo nie wystartuje w wyborach na prezydenta FIFA. Portugalczyk
oświadczył, że rezygnuje z ubiegania się o szefostwo w
Międzynarodowej Federacji Piłki Nożnej.
Luis Figo nie wystartuje w nadchodzących wyborach na prezydenta FIFA
–
FIFA potrzebuje zmian i czuję, że te zmiany powinny być pilne.
FIFA cieszy się opinią mrocznej organizacji i często jest
postrzegana jako struktura przesiąknięta korupcją – napisał
Figo w oświadczeniu, które wystosował do mediów. – Te wybory
wydają się być plebiscytem potwierdzającym władzę absolutną
jednego człowieka. Ja nie chcę brać w tym udziału – stwierdził
były reprezentant Portugalii.
Figo
zwrócił również uwagę na to, że podczas kampanii wyborczej nie
zorganizowano ani jednej publicznej debaty pomiędzy kandydatami
ubiegającymi się o prezydenturę w Międzynarodowej Federacji Piłki
Nożnej. W oświadczeniu 42-latka padło również stwierdzenie, że
FIFA jest organizacją, w której panuje „dyktatura”.
Wybory
prezydenta FIFA odbędą się 29 maja. Głównym faworytem do ich
wygrania jest aktualny sternik światowej federacji piłkarskiej,
Sepp Blatter. 79-letni Szwajcar stoi na czele tej organizacji od 17
lat.
Nie
tylko Luis Figo zrezygnował ze starań o szefostwo w światowym
futbolu. Także w czwartek z udziału w wyborach wycofał się
Michael van Praag, aktualny prezes holenderskiej federacji
piłkarskiej.
Coraz bliżej tysiąca! Cristiano Ronaldo z kolejnym golem [WIDEO]
Al-Nassr wygrało 4:2 z Al-Szabab. Hat-trickiem popisał się Joao Felix, a jedną z bramek zdobył Cristiano Ronaldo. To 971. bramka Portugalczyka w karierze.