Alex Ferguson przed dwoma laty zakończył karierę trenerską w Manchesterze United. Szkot jednak nie zrobił tego ze względu na wypalenie zawodowe.
Sir Alex Ferguson miał energię, by dalej prowadzić Manchester United
Ferguson na Old Trafford spędził 26 bogatych w sukcesy lat. W 2013 roku jednak postanowił zrezygnować z posady menedżera Czerwonych Diabłów. Decyzja Szkota zaskoczyła kibiców, ale – jak się okazało – nie miała ona związku z aspektami piłkarskimi. W 2012 roku zmarła siostra bliźniaczka żony trenera, Bridget Robertson.
– Zdecydowanie mogłem kontynuować karierę – zdradza Ferguson. – Zobaczyłem pewnej nocy jak żona ogląda telewizję patrząc w sufit. Wiedziałem, że jest samotna. Ona i Bridget były bliźniaczkami. Jednak kiedy powiedziałem jej, że zamierzam przejść na emeryturę, nie miała nic przeciw. Wiem, że chciała, żebym to zrobił – wyjaśnia legendarny trener.
Ferguson zdobył z Manchesterem United 13 mistrzostw Anglii. Czerwone Diabły pod jego wodzą dwukrotnie sięgnęły po Puchar Ligi Mistrzów. Po raz ostatni na sztuka udała im się w 2008 roku.