Alex Ferguson przyznał, że gra w finale Ligi Mistrzów przeciwko Realowi Madryt byłaby rozkoszą, ale zarazem stwierdził, że w pierwszej kolejności skupia się na półfinale z Schalke 04 Gelsenkirchen. Do pierwszego meczu dojdzie już we wtorek w Niemczech.
Z kolei Real w półfinale zmierzy się z Barceloną, z którą ostatnio wygrał w finale Pucharu Króla. – Od chwili losowania wiedziałem, że Real ma duże szanse na awans do finału. Myślę, że porażka 0:5 bardzo zraniła Mourinho i na pewno nie przegra już w takim stosunku. Od tamtej pory Real zagrał z Barceloną dwa razy. Wystawienie Pepego w pomocy jeszcze bardziej zneutralizowało poczynania Katalończyków – stwierdził sir Alex.
– Bramka głową Cristiano Ronaldo była fantastyczna, ale widziałem, jak robił to już wcześniej. Przez całe spotkanie siał zagrożenie pod bramką Barcelony, cały czas za nimi biegał. Nie wiem, czy najlepszym wyjściem byłoby zagranie przeciwko niemu w finale, ale z pewnością rozkoszowałbym się tym meczem. Nie chcę jednak mówić o końcowych rozstrzygnięciach, najpierw dotrzyjmy do finału – powiedział Ferguson.
Real szuka następcy Mourinho? Dwóch trenerów na radarze
Jose Mourinho ma pewną pozycję w Realu Madryt. Jednak władze ,,Królewskich'', myśląc o przyszłości, sondują rynek trenerski. Mają na oku dwóch perspektywicznych szkoleniowców.
10 lat temu przyczynił się do odpadnięcia Polski na EURO. Teraz zagra w La Liga
Wszyscy kibice reprezentacji Polski z pewnością pamiętają Renato Sanchesa. Portugalski pomocnik był objawieniem EURO 2016, po którym zdobył statuetkę "Golden Boy". Dziś w wieku 29 lat zasili Getafe.