Feio nie wytrzymał po stracie drugiej bramki! Zarzucił sędziemu korupcję
Wrócił Portugalczyk, jakiego pamiętamy z Legii Warszawa. Jego wybuchowy charakter dał o sobie znać po podwyższeniu prowadzenia przez Koronę, zarzucając arbitrowi korupcję.
Radomiak nie rozpoczął dobrze prestiżowego starcia z Koroną Kielce. Szybko goście objęli prowadzenie po błędzie obrony Warchołów, co znacznie ułatwiło kontrolę boiskowych wydarzeń przez ekipę Jacka Zielińskiego.
Na domiar złego dla Radomian w 33. minucie po rzucie z autu Złocisto-Krwiści podwyższyli prowadzenie. Za zeszłotygodniowego samobója zrehabilitował się Marcel Pięczek, który z dużą siłą oddał strzał, pokonując Filipa Majchrowicza.
Po golu na 0:2 nie wytrzymał Goncalo Feio. Portugalski szkoleniowiec zarzucił Danielowi Stefańskiemu korupcję i natychmiast otrzymał czerwoną kartkę. Taką informację przekazał na antenie Canal+ Błażej Łukaszewski. Nie zdziwimy się, jeśli tak mocne słowa byłego trenera Legii sprawią, że jego pauza będzie wynosić więcej niż tylko jedno spotkanie.
Źródło: Błażej Łukaszewski / Canal+ Sport
1 Komentarz
najstarszy
najnowszyoceniany
Wbudowane opinie
Zobacz wszystkie komentarze
Fredryg
13 lutego, 2026 22:49
Nie widziałem jeszcze tego meczu więc trudno ocenić mi pracę arbitra. Rozumiem i popieram szacunek dla sędziów, ale szacunek musi być w dwie strony, również dla zawodników, kibiców i tych którzy wkładają prywatny kapitał… A delegowanie wciąż niektórych sędziów to właśnie brak dla nich szacunku
Dwie gwiazdy Rakowa kontuzjowane! Jest oficjalny raport medyczny
Raków Częstochowa zmaga się z urazami swoich najważniejszych graczy. Jeden z nich wypada na kilka tygodni, a drugi może nie zagrać w najbliższym meczu.
Nie widziałem jeszcze tego meczu więc trudno ocenić mi pracę arbitra. Rozumiem i popieram szacunek dla sędziów, ale szacunek musi być w dwie strony, również dla zawodników, kibiców i tych którzy wkładają prywatny kapitał… A delegowanie wciąż niektórych sędziów to właśnie brak dla nich szacunku