Wczoraj zakończyła się kolejna edycja międzynarodowego turnieju Legia Cup. Tegorocznym zwycięzcą okazała się drużyna Ajaxu Amsterdam, która po fantastycznym meczu pokonała w finale Anderlecht Bruksela 2:1. Gospodarze z Warszawy zajęli ostatecznie 11. pozycję. Zapraszamy do naszego materiału wideo z turnieju!
Ilu młodych piłkarzy Ajaxu Amsterdam, którzy w weekend grali przy Łazienkowskiej, zostanie gwiazdami europejskiego formatu? (fot. C. Musiał)
Turniej w Warszawie został zorganizowany po raz dwunasty i jak zawsze nie zabrakło na nim wielkich marek, które słyną ze świetnego szkolenia młodzieży. Mowa tu o takich klubach, jak chociażby zwycięski Ajax, wicemistrz Anderlecht, trzeci Red Bull Salzburg, Juventus Turyn, Manchester United czy Benfica Lizbona. Do rywalizacji stanęło dwanaście zespołów. Taka liczba, jak mówią organizatorzy, jest spowodowana tym, że Legia chce zapewnić, aby rozgrywki stały na najwyższym, europejskim poziomie w tej kategorii wiekowej.
Dzieci z rocznika 2006 (w turnieju zawsze biorą udział 10-latkowie) zapewniły mnóstwo emocji. Piękne gole, fantastyczne indywidualne i zespołowe akcje, odwracanie losów spotkań czy horrory w seriach rzutów karnych na długo pozostaną w pamięci młodych adeptów futbolu. Do tego wszystkiego mieli znakomitą otoczkę – fotoreporterzy, telewizje, trybuny wypełnione po brzegi – wszystko zorganizowane wręcz perfekcyjnie.
Drużyna gospodarzy turnieju miała dodatkową motywację, bo z boku ich poczynaniom przyglądali się szefowie klubu z Łazienkowskiej – prezes BogusławLeśnodorski, wiceprezes JakubSzumielewicz, dyrektor sportowy MichałŻewłakow, czy dyrektor wyszkolenia Jacek Mazurek.
Legioniści rywalizowali z potęgami na równym poziomie. W sobotę Wojskowi zremisowali z późniejszym triumfatorem z Holandii, ale to zespół z Amsterdamu może mówić o tym podziale punktów jako o sukcesie. Ajax doprowadził do wyrównania dopiero w samej końcówce (około minuty do końca spotkania) i tym samym zapewnił sobie grę w ćwierćfinale. W niedzielę Holendrzy rozkręcili się już na dobre i pokonali kolejnych rywali.
Zobaczcie sami, jak wyglądała rywalizacja przy Łazienkowskiej 3!