Fatalne wieści. Śląsk potwierdził informację o kontuzji wicekapitana
Sytuacja Śląska Wrocław jest beznadziejna. Wicemistrz Polski po dziewiętnastu kolejkach jest czerwoną latarnią ligi, mając na swoim koncie zaledwie dziesięć punktów. Na domiar złego poważnej kontuzji doznał Jakub Świerczok.
32-letni napastnik trafił ekipy ze stolicy Dolnego Śląska we wrześniu poprzedniego roku. W bieżącym sezonie Jakub Świerczok wystąpił we wszystkich rozgrywkach w jedenastu spotkaniach, w których strzelił dwa gole.
Przed pierwszym wiosennym spotkaniem trener Ante Simundza mianował napastnika wicekapitanem zespołu. Sęk jednak w tym, że Świerczoka w tej edycji rozgrywek na placu gry już nie zobaczymy. Na czwartkowym treningu doświadczony zawodnik zerwał więzadło krzyżowe przednie. To trzeci tego typu uraz w karierze 32-latka.
Na tę chwilę nie wiadomo, kto będzie pierwszym wyborem słoweńskiego szkoleniowca na pozycji numer dziewięć. Wydaje się, że największe szanse na grę może mieć Assad Al-Hamlawi. Ptaszki ćwierkają bowiem, że notowania Sebastiana Musiolika u Simundzy nie są najwyższe. Niewykluczone także, że wrocławianie sprowadzą tej zimy jeszcze jednego napastnika. (FT)
Wicekapitan Śląska Wrocław, Jakub Świerczok, doznał kontuzji zerwania więzadeł krzyżowych przednich w prawym kolanie. 32-latka czeka operacja oraz kilkumiesięczna przerwa od gry.
Kuba, jesteśmy z Tobą i czekamy na Twój powrót na boisko!
Świetne wieści dla fanów Legii! Ważny piłkarz wrócił do treningu na pełnych obrotach
Warszawska Legia rozpoczęła przygotowania do hitu 12. kolejki PKO Bank Polski Ekstraklasy. W niedzielę, 25 października na Łazienkowskiej Wojskowi podejmą mistrza Polski, Lecha Poznań.