Na zakończenie rozgrywanych w Słowenii mistrzostw Europy do lat 17 reprezentacja Polski zremisowała z broniącą tytułu Holandią 0:0. Rezultat tego spotkania sprawił, że Polacy awansowali do półfinału rozgrywek, w którym zmierzą się z Niemcami!
Przed czwartkowym meczem liderem grupy A, z czterema punktami na koncie, była reprezentacja Holandii. Polska po spotkaniach z Belgią (1:0) i ze Słowenią (1:1) również miała na koncie cztery oczka, a rywal wyprzedzał biało-czerwonych tylko dzięki lepszemu bilansowi bramkowemu.
Podopieczni Marcina Dorny myśląc o awansie do półfinału musieli przynajmniej zremisować z Holendrami. Młodzi Polacy teoretycznie mogli sobie nawet pozwolić na porażkę, pod warunkiem, że w równorzędnie rozgrywanym spotkaniu Słowenia nie wygrałby z Belgią.
Wobec sytuacji w tabeli zarówno Holendrzy jak i Polacy nie forsowali tempa gry. Piłkarze Alberta Stuivenbera wprawdzie szybko przejęli przewagę, ale ich ataki były długie i mozolne. „Biało-czerwoni” z kolei, świadomi klasy rywala, ograniczali się przede wszystkim do defensywy. W jednych z nielicznych kontrataków w pierwszej połowie, po indywidualnej akcji, bliski zdobycia bramki był Patryk Stępiński, ale piłkę po jego uderzenie na rzut rożny wybił efektownie interweniujący Nick Olij.
Po zmianie w grze obu zespołów w zasadzie nic się nie zmieniło. Holendrzy wymieniali mnóstwo podań, natomiast Polacy skupiali się przede wszystkim na przeszkadzaniu rywalowi. Po mało atrakcyjnym, a wręcz nudnym widowisku spotkanie ostatecznie zakończyło się bezbramkowym remisem. W efekcie podopieczni Marcina Dorny zakończyli fazę grupową na drugim miejscu w tabeli i z drugiego miejsca w grupie awansowali do kolejnej fazy rozgrywek. Rywalem Polaków w półfinale będzie reprezentacja Niemiec, która już po dwóch meczach zapewniła sobie pozycję lidera w grupie A.
Biało-czerwoni staną więc przed szansą zrewanżowania się naszym zachodnim sąsiadom za porażkę sprzed 10 lat. Niemcy po trafieniu Lukasa Podolskiego pokonali wówczas zespół Andrzeja Zamilskiego 1:0 i to oni awansowali do kolejnego etapu gier.
W drugim meczu „polskiej” grupy Belgia wygrała za Słowenią 3:1. Holendrzy, którzy zakończyli fazę grupową na pierwszym miejscu w tabeli, drużynę z którą zmierzą się w półfinale poznają dopiero w czwartkowy wieczór, gdy zakończą się mecze Niemców z Francją oraz Islandii z Gruzją. W grze o półfinał liczą się wszystkie zespoły, oprócz pewnych pierwszego miejsca Niemców.
Polska – Holandia 0:0
Polska: Oskar Pogorzelec – Patryk Stępiński, Gracjan Horoszkiewicz, Igor Łasicki, Rafał Włodarczyk – Konrad Budek, Sebastian Rudol, Karol Linetty, Adrian Cierpka, Vincent Rabiega (64. Karol Żwir) – Mariusz Stępiński
Jakub Błasczykowski po Gali Tygodnika „Piłka Nożna”. „Myślałem, że wygra Oskar Pietuszewski”
Jednym ze znakomitych gości Gali 2026 był Jakub Błaszczykowski, który do hotelu Hilton przybył wraz z małżonką Agatą. Piłkarz Roku 2010 i 2012 chętnie skomentował tegoroczne nagrody.
Co z Pietuszewskim w reprezentacji? Jan Urban zabiera głos!
Oskar Pietuszewski jest ostatnio na ustach wielu kibiców, chcących zobaczyć go w pierwszej reprezentacji. O młodym talencie FC Porto wypowiedział się selekcjoner Jan Urban.
Gala Tygodnika „Piłka Nożna”. Piłkarz Roku 2025 – Robert Lewandowski
Czy Robert Lewandowski jest najlepszym piłkarzem w historii Polski, pozostaje kwestią otwartą. W futbolu nie ma obiektywnej miary pozwalającej szacować klasę poszczególnych sportowców, każdy ma prawo do subiektywnego spojrzenia i własnego wyboru. Być może ktoś, kiedyś, przez krótki czas grał lepiej niż Lewy. Natomiast nie ma żadnych wątpliwości co do trzech kwestii:
Gala Tygodnika „Piłka Nożna”. Piłkarka Roku 2025 – Ewa Pajor
Po raz szósty w karierze i czwarty z rzędu Ewa Pajor została wybrana Piłkarką Roku w plebiscycie tygodnika „Piłka Nożna”. Po takich 12 miesiącach w jej wykonaniu po prostu nie mogło być inaczej.