Musiałby się wydarzyć cud, by Szwedzi awansowali do 1/8 finału. Jak bowiem można by było określić ich wygraną z Belgami, którzy też mają zamiar zgarnąć dziś komplet punktów?
Szwedzi mają niewielkie szanse na grę w fazie pucharowej (fot. J. Berndt)
Po dwóch kolejkach sytuacja w grupie E jest bardzo ciekawa. Zmagania na pierwszym miejscu zakończą Włosi, którzy wywalczyli dotychczas sześć punktów. Na starcie pokonali niespodziewanie Czerwone Diabły, które nie były w stanie sforsować szczelnej defensywy Azzurrich. Ogromne problemy z podopiecznymi Antonio Conte mieli również Szwedzi. Jest to drużyna, która jak na razie nie oddała ani jednego celnego strzału na bramkę rywala. W grze zawodników Erika Hamrena ponadto nie było widać szczególnej woli zwycięstwa. Tymczasem belgijski selekcjoner Marc Wilmots uważa, że największa gwiazda Trzech Koron wciąż może się przebudzić.
– Mam wiele szacunku dla szwedzkiego zespołu. Jest bardzo solidny, a jego wielką gwiazdą jest Zlatan Ibrahimović. To piłkarz, który zawsze może zrobić różnicę – uważa trener.
Nie ma się jednak co oszukiwać – zdecydowanym faworytem do zwycięstwa są Belgowie. Nawet jeśli wspomniany Ibra błyśnie, jak to miał w zwyczaju przez prawie cały poprzedni sezon w barwach Paris Saint-Germain. – Na razie brakuje mu nieco szczęścia, jednak wierzymy, że w spotkaniu z Belgią się to zmieni. Jest spokojny – zdradził trener Erik Hamren. Szkoleniowiec wypowiadając te słowa nie wiedział chyba jeszcze o planach 34-latka. Ten ogłosił, że ostatni mecz Szwecji na Euro będzie ostatnim w jego reprezentacyjnej karierze.
Nadzieją Trzech Koron są drobne urazy w ekipie rywala. Na problemy zdrowotne narzekają Moussa Dembele i Yannick Carrasco, ale występ drugiego z nich jest możliwy. Inna sprawa, że Wilmots akurat na brak wartościowych zmienników nie narzeka. Dla Czerwonych Diabłów każdy inny wynik niż wygrana byłby zawodem. A tych już – po przegranej z Włochami – na razie im wystarczy.
Zaskakujący typ na zdobywcę Złotej Piłki. „Prezentuje światowy poziom”
Piłkarscy fachowcy, trenerzy i byli piłkarze wskazują, kto ich zdaniem w poniedziałkowy wieczór otrzyma Złotą Piłkę przyznawaną przez "France Football". Oprócz typów oczywistych, zdarzają się i takie, które są co najmniej zaskakujące.
Złota Piłka 2026. Gdzie i o której oglądać galę? Zmiana nadawcy
Poniedziałek, 26. października, to dzień, w którym oczy piłkarskiego świata będą zwrócone na Londyn. Właśnie w stolicy Wielkiej Brytanii odbędzie się gala Złotej Piłki, podczas której poznamy najlepszego piłkarza i piłkarkę świata w plebiscycie France Football.
26. października w Londynie odbędzie się Gala Złotej Piłki 2026, podczas której poznamy laureatów w dziesięciu kategoriach. Najważniejszą rzecz jasna będzie Złota Piłka dla najlepszego piłkarza.