Piast Gliwice ma już z głowy batalie o kolejne rundy Pucharu Europy. Zdaniem byłego selekcjonera w dwumeczu z Azerami był jednak drużyną lekko słabszą.
– Podopieczni trenera Brosza zapłacili frycowe, które oby skutkowało pozytywnie. Piast musi wiedzieć, że u siebie jako pierwszy bramek nie może tracić bo potem trzeba wynik gonić wynik i dwie szarże mogą nie wystarczyć.
– Piast nie był przygotowany na 120 minut rywalizacji. W lidze tego się nie przerabia i piłkarze nie wytrzymali trudów meczu kondycyjnie.
Liga Europy nie dla Polaka. FC Porto podjęło decyzję
Oskar Pietuszewski zaliczył znakomite wejście do FC Porto. Nie wystarczyło to jednak, aby 17-letni skrzydłowy został zgłoszony do wiosennej części rywalizacji w Lidze Europy.