Pomimo
dotkliwej porażki 0:4 w Kopenhadze, reprezentacja Polski przystępuje
do poniedziałkowego spotkania z Kazachstanem w roli zdecydowanego
faworyta. Kibice, którzy dziś wieczorem zasiądą na trybunach
stadionu PGE Narodowego, w pierwszej kolejności będą liczyli na
gole Roberta Lewandowskiego.
Foto: Łukasz Skwiot
W
potyczce z Danią 29-letni napastnik zawiódł, podobnie jak cała drużyna Adama Nawałki. Dla Lewandowskiego było to dopiero pierwsze
spotkanie podczas tych eliminacji, w którym nie zdobył ani jednej
bramki.
W
rozegranych dotychczas siedmiu kolejkach kwalifikacji mundialu 2018
Robert Lewandowski strzelił 11 goli. Snajper występujący na co
dzień w Bayernie Monachium zaliczył hat-tricka w pierwszym starciu
z Danią, zdobył w sumie pięć bramek w dwóch meczach z Rumunią,
natomiast w spotkaniach z Kazachstanem, Armenią oraz Czarnogórą
zanotował po jednym trafieniu.
Taki
dorobek czyni z kapitana reprezentacji Polski wicelidera klasyfikacji
najskuteczniejszych strzelców eliminacji mistrzostw świata. Lepszy
od Lewandowskiego jest w tej chwili tylko Cristiano Ronaldo –
gwiazdor reprezentacji Portugalii zdobył już 14 bramek.
Aby
dogonić Ronaldo, polski napastnik musiałby więc ustrzelić hat-tricka w
poniedziałkowym meczu przeciwko Kazachstanowi. Będzie to zadanie
bardzo trudne, ale możliwe do zrealizowania. Robert Lewandowski
świetnie czuje się na PGE Narodowym, bowiem właśnie na tym
stadionie zdobył aż siedem z dotychczasowych 11 bramek w
eliminacjach przyszłorocznego mundialu.
Dzisiejsze
potkanie Polska – Kazachstan rozpocznie się o godzinie 20:45.
Kłopot wśród napastników. Kto może zostać dowołany przez Jana Urbana?
Jak już wcześniej poinformowaliśmy, Adrian Benedyczak nie pojawi się na najbliższym zgrupowaniu reprezentacji Polski. Po kogo sięgnie Jan Urban, aby załatać dziurę w bloku ofensywy?