Reprezentacja Belgii postanowiła zabawić się z Białorusinami. Czerwone Diabły nie znały litości i rozgromiły rywali aż 8:0! Aż pięciu zawodników wpisało się na listę strzelców.
Kevin de Bruyne oglądał golleadę kolegów z poziomu ławki rezerwowych (fot. Reuters)
Belgijscy piłkarze urządzili sobie festiwal strzelecki na własnym stadionie. Jedna z najlepszych, europejskich nacji nie miała kompletnie żadnego problemu z Białorusią i pokonała swojego rywala aż 7:0! Pierwszego gola w 14. minucie zdobył Michy Batshuayi, w pierwszej części spotkania trafiali jeszcze Hans Vanaken, Leonardo Trossard oraz Jeremy Doku.
Druga połowa również stała pod znakiem dominacji Belgów i ich ciągłych ataków. Kilka minut po przerwie Dennis Praet podwyższył na 5:0, szóstego gola zdobył Christian Benteke. W 76. minucie Leonardo Trossard po raz drugi wpisał się na listę strzelców, wynik meczu w samej końcówce spotkania ustalił Hans Vanaken.
Belgowie po trzech meczach mają siedem punktów na koncie i efektownie wyglądający bilans bramkowy 12:2. Czerwone Diabły są liderami grupy E, mają trzy punkty przewagi nad Czechami, które przegrały z Walią 0:1. Białorusini z trzema punktami zajmują czwartą lokatę.
Tuchel zaskoczył powołaniami. Po raz kolejny brakuje gwiazdora
Thomas Tuchel ogłosił powołania na Ligę Narodów. W reprezentacji Anglii po raz kolejny zabraknie gwiazdora Manchesteru City. Kogo zobaczymy w kadrze Anglików?
Reprezentacja Polski straci potencjalnego reprezentanta? Otrzymał powołanie
Julian Zakrzewski Hall był piłkarzem przymierzanym do reprezentacji Polski ze względu na swoje korzenie. Coraz bardziej prawdopodobne staje się to, że nie będzie mu dane zagrać w biało-czerwonych barwach.