Reprezentacja Anglii tylko zremisowała z reprezentacją Węgier i jeszcze nie może być pewna udziału w kolejnych mistrzostwach świata. Na Wembley doszło do nie lada niespodzianki.
Southgate nie może być zadowolony z wyniku. (fot. Piotr Kucza)
Synowie Albionu celowali dziś w awans na mundial, lecz nie wszystko zależało od nich. Samo zwycięstwo nad Madziarami nie zagawarantowałoby im pierwszego miejsca w grupie. Musieli dodatkowo liczyć na to, że Albania nie pokona Polski.
Biorąc pod uwagę formę Węgrów, pierwszy z warunków wydawał się formalnością. Piłkarze Marco Rossiego zawalili eliminacje i odpadli z rywalizacji o wyjazd do Kataru w przedbiegach. Nikt nie spodziewał się, że na Wembley postawią się przeciwnikom.
A jednak to oni otworzyli wynik meczu. W 24. minucie rzut karny wykorzystał Roland Sallai.
A jednak do przerwy było 1:1. I to całkiem sprawiedliwe 1:1, wszak John Stones doprowadził do wyrównania, ale gospodarze nie zbombardowali bramki gości.
A jednak w drugiej połowie rezultat nie uległ zmianie.
Węgrzy niespodziewanie urwali punkty Anglikom, wybijając im szybki awans na mundial z głów. O bilety do Kataru Synowie Albionu będą musieli postarać się w listopadzie.
***
W innym meczu grupy I Andora pokonała San Marino 3:0.
Oto następca Neuera. Nagelsmann wskazał pierwszego bramkarza Niemców na MŚ
Po tym, jak Manuel Neuer zdecydował się zakończyć reprezentacyjną karierę, rozpoczął się casting na golkipera numer jeden w kadrze naszych zachodnich sąsiadów. Wiadomo już, na kogo padł wybór.