Niemcy rozpoczęli eliminacje Mistrzostw Świata od demonstracji siły. Islandia została w pokonanym polu, nawiązanie do rekordu sprzed pięciu dekad stało się faktem.
Havertz wpisał się na listę strzelców. (fot. Reuters)
Die Mannschaft rozpoczęła ostatni cykl eliminacyjny pod wodzą Joachima Loewa od meczu z rywalem, z którym popularny Jogi dotąd się nie mierzył. 61-latek jest selekcjonerem reprezentacji naszych zachodnich sąsiadów od 2006 roku. Z Islandią czterokrotni mistrzowie świata po raz ostatni spotkali się w roku 2003. I to dwukrotnie! Najpierw zremisowali 0:0, a następnie wygrali 3:0.
Dziś Niemcy wystąpili rzecz jasna w roli faworyta i dobrze się z niej wywiązali. Wynik otworzyli już w 3. minucie. gdy Serge Gnabry podał do Leona Goretzki, a ten trafił do siatki. Akcja made in Bayern Munich stała się faktem.
Po 7 minutach było już 2:0, a z gola cieszył się Kai Havertz. Die Mannschaft po raz ostatni weszła w mecz o stawkę w tak dobrym stylu 52 lata temu. W 1969 roku podczas rywalizacji z Cyprem zdobyła 2 bramki w 5 minut.
52 – After just 7 minutes, it has been @DFB-Teams quickest 2 goal lead in a competitive game for 52 years – in may 1969 Gerd Müller and Wolfgang Overath only needed 5 minutes in a world-cup-qualifier against Cyprus. Quickstarter. #GERISLpic.twitter.com/zFaR5sgFpJ
I drugą połowę gospodarze rozpoczęli od mocnego uderzenia. W 56. minucie na listę strzelców wpisał się Ilkay Guendogan. Pomocnik potwierdził tym samym wysoką formę snajperską, którą od miesięcy prezentuje w barwach Manchesteru City. Ustalił też rezultat potyczki.
Niemcy rozpoczęli eliminacje od mocnego uderzenia. Od demonstracji siły. Czyli tak, jak można się było po nich spodziewać.
Tuchel zaskoczył powołaniami. Po raz kolejny brakuje gwiazdora
Thomas Tuchel ogłosił powołania na Ligę Narodów. W reprezentacji Anglii po raz kolejny zabraknie gwiazdora Manchesteru City. Kogo zobaczymy w kadrze Anglików?
Reprezentacja Polski straci potencjalnego reprezentanta? Otrzymał powołanie
Julian Zakrzewski Hall był piłkarzem przymierzanym do reprezentacji Polski ze względu na swoje korzenie. Coraz bardziej prawdopodobne staje się to, że nie będzie mu dane zagrać w biało-czerwonych barwach.