Zgodnie z przewidywaniami Francja i Belgia na kolejkę przed końcem eliminacji oficjalnie zapewniły sobie bezpośredni awans do przyszłorocznych mistrzostw świata. Z frontu triumfujących faworytów nieoczekiwanie wyłamała się Holandia, która nadal nie jest pewna gry na mundialu.
Najmniej musieli wysilić się aktualni mistrzowie świata. Francuzi szybko, łatwo i bezproblemowo rozgromili aż 5:0 beznadziejny Kazachstan. Cztery gole, z czego hat-tricka w zaledwie pół godziny, zanotował imponujący formą Kylian Mbappe.
Pozostałe cztery trafienia strzelali kolejno dwukrotnie Karim Benzema, a także Adrien Rabiot i Antoine Griezmann. Kazachowie nie mieli na boisku nic do powiedzenia i zostali wyjątkowo brutalnie skompromitowani.
Dzięki temu „Trójkolorowi” pod wodzą Didiera Deschampsa zagwarantowali sobie pierwsze miejsce w grupie D. Są liderami z 15 punktami na koncie. Druga w tabeli Finlandia skompletowała o cztery oczka mniej i już na pewno ich nie wyprzedzi.
***
Równie proste zadanie do wykonania mieli liderzy rankingu FIFA. Belgowie po golach autorstwa Christiana Benteke, Yannicka Carrasco oraz Thorgana Hazarda dopełnili formalności i pokonali 3:1 Estonię.
Tym samym „Czerwone Diabły” mogą już bukować bilety lotnicze do Kataru na przełom listopada i grudnia, kiedy to odbędą się przyszłoroczne mistrzostwa świata. Podopieczni Roberto Martineza z 19 punktami na koncie plasują się na pierwszym miejscu w tabeli grupy E, dystansując pozostałych rywali.
***
Przez długi czas wydawało się, że trzeci z faworytów – Holandia – oficjalnie dołączy do grona reprezentacji z awansem na mundial. Tak się jednak nie stało. „Oranje” prowadzili różnicą dwóch goli za sprawą niezawodnego Memphisa Depaya, lecz w ostatnim kwadransie zaprzepaścili bramkową przewagę.
Zbyt daleko idącą pewność siebie podopiecznych Louisa van Gaala, przekonanych że już nic i nikt nie może im zagrozić, brutalnie zweryfikowała rzeczywistość, a konkretnie ambitni Czarnogórcy, którzy wykorzystali w końcówce rozluźnienie w szeregach rywali.
Najpierw w 82. minucie pojedynek sam na sam z bramkarzem wygrał Ilija Vukotić, a następnie w 86. Nikola Vujnović uderzeniem głową doprowadził do wyrównania, jednocześnie ustalając końcowy wynik spotkania na 2:2.
Oznacza to, że Holandia nadal nie jest stuprocentowo pewna gry na mistrzostwach świata, ba, nie jest nawet pewna gry w barażach! Gracze z Niderlandów wprawdzie z 20 punktami na koncie są liderami grupy G, lecz druga Turcja i trzecia Norwegia mają po 18 oczek.
O wszystkim zadecyduje wtorkowa rywalizacja Holendrów z Norwegami. van Gaal i spółka są w uprzywilejowanej sytuacji, bowiem do pełni szczęścia potrzebują nie przegrać, co już udało im się w poprzedniej rywalizacji ze Skandynawami, kiedy to zremisowali 1:1.
Klopp porządkuje kadrę. Wybrał pierwszego bramkarza
Jurgen Klopp rozpoczyna na nowo budowę reprezentacji Niemiec. Szkoleniowiec wybrał już pierwszego bramkarza. Wiadomo też, który golkiper nie otrzyma powołania.
Łukasz Zwoliński ma nowy klub! Egzotyczny kierunek
Łukasz Zwoliński znalazł nowego pracodawcę. Był gracz Wisły Kraków wyruszy do Indii, gdzie przejdzie testy medyczne przed transferem do East Bengal FC.
Jak radzi sobie Lewandowski w MLS? Liczby mówią same za siebie
Robert Lewandowski nie zdobył bramki w spotkaniu Chicago Fire – New England Revolution (1:2). Choć gdy całościowo spojrzymy na formę kapitana reprezentacji Polski, to o dobre występy dla kadry w jego przypadku możemy być spokojni.