Mogliśmy trafić do drugiego koszyka, jednak wtorkowe spotkanie z Grecją (0:0) sprawiło, że będziemy dobierani z koszyka nr 3. Właśnie tam znalazła się reprezentacja Polski na kilka tygodni przed losowania grup eliminacyjnych do mistrzostwa świata, które w 2018 roku zostaną rozegrane w Rosji.
Gdybyśmy nie musieli potykać się z Grecją, to zgodnie z przelicznikiem udałoby się nam przegonić Bośniaków i zająć miejsce w drugim koszyku, czyli zdecydowanie lepszym w kontekście losowania. To pozwoliłoby nam na uniknięcie w eliminacjach do mundialu takich rywali jak Włochy, Szwajcaria, Francja czy Dania.
Tak się jednak nie stało. Spotkanie z Grecją zostało oficjalnie rozegrane (raczej nie ma powodów, by zostało w jakikolwiek sposób unieważnione), a to oznacza, że wlicza się do rankingu. Niestety, spycha to naszą drużynę do koszyka nr 3 (mniej korzystny przelicznik).
Losowanie odbędzie się 25 lipca w Sankt Petersburgu. Oto jak wygląda podział na koszyki:
KOSZYK I Niemcy Belgia Holandia Portugalia Rumunia Anglia Walia Hiszpania Chorwacja
KOSZYK II Słowacja Austria Włochy Szwajcaria Czechy Francja Islandia Dania Bośnia i Hercegowina
KOSZYK III Ukraina Szkocja POLSKA Węgry Szwecja Albania Irlandia Północna Serbia Grecja
KOSZYK IV Turcja Słowenia Izrael Irlandia Norwegia Bułgaria Wyspy Owcze Czarnogóra Estonia
KOSZYK V Cypr Łotwa Armenia Finlandia Białoruś Macedonia Azerbejdżan Litwa Mołdawia
KOSZYK VI Kazachstan Luksemburg Liechtenstein Gruzja Malta San Marino Andora
Jak wygląda sytuacja z bramkarzami w kadrze? Tak źle nie było od lat
Lada moment Jan Urban ogłosi powołania na jedno z najdłuższych zgrupowań reprezentacji Polski w ostatnich latach. Przed nami aż cztery mecze w Lidze Narodów, a między słupkami w kadrze wygląda na najgorszą od dłuższego czasu.
Ellis Simms zostanie powołany do reprezentacji Polski? [WIDEO]
Ellis Simms zgłasza akces do gry z orzełkiem na piersi. Czy waszym zdaniem napastnik Coventry City powinien być brany przez Jana Urbana pod uwagę jako opcja na pozycji numer dziewięć?
Jakub Piotrowski został zmieniony już w 15. minucie ligowego meczu Udinese z Lazio. Chwilę wcześniej reprezentant Polski złapał się za brzuch i sygnalizował problemy zdrowotne. Po spotkaniu klub przekazał szczegóły dotyczące jego stanu.
Moder przekazał nowe wieści o zdrowiu. „Wciąż mam dolegliwości w kolanie”
Jakub Moder wciąż nie jest zdolny do gry, a ponadto jego kariera w klubie stanęła pod znakiem zapytania. Reprezentant Polski odniósł się do wszystkich kwestii w rozmowie z Foot Truck.