Za nami cztery w ośmiu zaplanowanych na niedzielę meczów eliminacyjnych do EURO 2016. Po trzy punkty na swoje konto dopisali Anglicy, Austriacy i Ukraińcy. Dość niespodziewanie straty ponieśli Rosjanie, którzy nie zdołali pokonać przed własną publicznością Mołdawian.
Gol Rooneya zapewnił Anglikom wyjazdowe zwycięstwo
Bardzo długo o swoje zwycięstwo musieli walczyć Anglicy. Podopieczni Roya Hodgsona przeważali od początku spotkania w Tallinie, ale to nie przekładało się na dobre okazje bramkowe. Kto wie jak potoczyłby się ten mecz dla Anglików, gdyby nie fakt, że w 48. minucie z boiska wyrzucony został Ragnar Klavan?
Ku rozpaczy kibiców gospodarzy, estońscy piłkarze grając w osłabieniu nie zdołali się oprzeć rywalom i na kwadrans przed końcem stracili gola. Z rzutu wolnego przymierzył Wayne Rooney i chociaż interweniujący Siergiej Pereiko był blisko zbicia piłki, to jednak nie dał rady. Wyspiarze dowieźli skromne prowadzenie do końcowego gwizdka i odnieśli trzecie zwycięstwo w tych eliminacjach.
W podobnym rozmiarach swoje spotkania wygrywali także Austriacy, którzy po trafieniu Rubina Okotie pokonali przed własną publicznością Czarnogórców (1:0), oraz Ukraińcy, którzy dzięki bramce Siergieja Sidorczuka zwyciężyli Macedończyków.
Nie popisali się za to Rosjanie, którzy mimo sporej przewagi i mnogości dobrych okazji nie zdołali pokonać na własnym boisku piłkarzy z Mołdawii. Prowadzenie podopiecznym Fabio Capello dał Artiom Dziuba, który na kwadrans przed końcem wykorzystał rzut karny.
Piłkarze Sbornej nie nacieszyli się jednak zbyt długo strzelonym golem, ponieważ kilkadziesiąt sekund później goście odpowiedzieli trafieniem Alexandru Epureanu. Mecz zakończył się ostatecznie remisem (1:1) i był już drugim z rzędu, w którym Rosjanom nie udało się odnieść zwycięstwa.
OFICJALNIE! Jest decyzja w sprawie Iranu na mundialu!
Występ reprezentacji Iranu na mistrzostwach świata stał pod znakiem zapytania. Szef FIFA potwierdził, że drużyna z Bliskiego Wschodu zagra na mistrzostwach.
Guillermo Ochoa przejdzie do historii. Legendarny bramkarz zagra na mundialu!
Nie ma mistrzostw świata bez Guillermo Ochoi. 40-letni bramkarz zapowiedział, że jest gotów do gry w trakcie mistrzostw świata, które rozpoczną się już w czerwcu.