Szwajcarzy wciąż bez porażki podczas kampanii eliminacyjnej do mistrzostw Europy. Helweci pokonali w niedzielny wieczór piłkarzy z Gibraltaru (4:0) i dopisali na swoje konto pewne trzy punkty.
Szwajcarzy odnieśli pewne zwycięstwo (fot. Reuters)
Szwajcarzy w dwóch ostatnich spotkaniach eliminacyjnych tylko remisowali i nic dziwnego, że przed spotkaniem z Gibraltarem interesowało ich wyłącznie zwycięstwo. Jako, że rywal nie był z najwyższej półki, to można było w ciemno zakładać, że Helweci odniosą pewną i przekonującą wygrana.
Tak jak można było się spodziewać, gospodarze od razu przejęli kontrolę nad wydarzeniami na boisku i jeszcze przed przerwą udało się im wypracować trzy gole zaliczki i de facto rozstrzygnąć losy spotkania.
Ostre strzelanie zaczęło się w 37. minucie, kiedy to wynik otworzył Denis Zakaria. Kiedy na murze obronnym Gibraltaru pojawiła się pierwsza rysa, to bardzo szybko okazało się, że bardziej przypomina on zwykłą ściankę gipsową. Szwajcarzy poszli bowiem za ciosem i dorzucili dwa kolejne trafienia – Admira Mehmediego i Ricardo Rodrigueza.
Po zmianie stron Szwajcarzy nie forsowali już tak bardzo tempa. Ich prowadzenie było pewne, natomiast rywal nie był w stanie odpowiedzieć chociażby jednym golem.
Tuż przed końcem zawodów gospodarze dorzucili czwartą bramkę. Jej autorem był klubowy kolega Damiana Kądziora z Dinama Zagrzeb – Mario Gavranovic.
***
Co wydarzyło się równolegle rozegranym meczu tej grupy? W Tbilisi doszło do niespodzianki, ponieważ niżej notowana Gruzja zdołała urwać punkty Danii. Spotkanie zakończyło się bezbramkowym remisem.
Tymoteusz Puchacz od września jest zawodnikiem azerskiego Sabah FK i pokazuje się z bardzo dobrej strony. Wygląda na to, że dojdzie do transferu definitywnego.