El.ME: Kapitalny początek Słowaków to nie przypadek
Po rozegraniu dwóch serii gier w grupie C kwalifikacji do ME 2016 liderem nieoczekiwanie jest reprezentacja Słowacji. Nieoczekiwanie, bo terminarz nakazywał sądzić, że zespół Jana Kozaka po dwóch pierwszych meczach snuł się będzie w okolicy dna grupowej tabeli.
Słowacy już we wrześniu sprawili sporą niespodziankę, bo udało im się – skromnie, bo skromnie, ale jednak – ograć na wyjeździe niezwykle silną reprezentację Ukrainy (jak bardzo silną, nie tak dawno przekonali się także biało-czerwoni). Nawet mimo bardzo dobrego meczu na inaugurację eliminacji nikt nie spodziewał się jednak, że w drugiej kolejce ekipa zza naszej południowej granicy skarci aktualnych mistrzów Europy. – Po meczu na Ukrainie byliśmy w dobrych nastrojach. Dzisiaj jesteśmy po prostu przeszczęśliwi – powiedział po ograniu w Żylinie Hiszpanii 2:1 selekcjoner słowackiej kadry, Jan Kozak.
Co warte zaznaczenia, Słowacy już w najbliższą niedzielę mogą wyjść na ostatnią prostą w drodze do mistrzostw Europy. Terminarz dla zespołu Kozaka był bardzo niekorzystny, bo pierwsze trzy mecze Słowacy musieli rozegrać z trzema najgroźniejszymi rywalami – Ukrainą, Hiszpanią i Białorusią. Zakładano, że cztery punkty w trzech pierwszych spotkaniach będą całkiem niezłym rezultatem. Okazuje się jednak, że w najbliższą niedzielę – ogrywając na wyjeździe Białoruś – Słowacy serię najtrudniejszych gier będą mogli zakończyć z kompletem punktów.
Warto więc choć przez chwilę pochylić się nad tym, kto w ogóle gra w tym momencie w słowackiej kadrze i jak to możliwe, że nasi południowi sąsiedzi, którzy przecież ligę mają o wiele słabszą od naszej ekstraklasy, są o krok od wywalczenia awansu na ME. Szybka analiza składu pokazuje jednak, że dobre wyniki Słowaków to nie jest dzieło przypadku.
W pierwszym składzie Słowacji na mecz z Hiszpanią znaleźli się:
Matus Kozacik – Peter Pekarik, Martin Skrtel, Jan Durica, Tomas Hubocan – Viktor Pecovsky, Norbert Gyomber, Juraj Kucka – Vladimir Weiss, Marek Hamsik, Robert Mak.
Kilka postaci w tym zespole niekoniecznie musi kibicom w Polsce od razu zdradzać klasę zawodników, więc pod konkretne nazwiska podstawimy kluby, w których zatrudnieni są piłkarze słowackiej kadry:
Viktoria Pilzno – Hertha Berlin, Liverpool FC, Lokomotiv Moskwa, Dynamo Moskwa – MSK Żylina, Catania Calcio, FC Genua – Lekhwiya SC, SSC Napoli, PAOK Saloniki.
Jak widać, Słowacja to zespół bardzo solidny, złożony z zawodników występujących w mocnych ligach. Warto także przypomnieć, że jeden z najlepszych piłkarzy polskiej ekstraklasy – Ondrej Duda – nie jest nawet powoływany do tej drużyny i musi zadowolić się na razie występami w słowackiej młodzieżówce.
– Za nami dwa świetne mecze, ale teraz przed moim zespołem kolejne bardzo ciężkie zadanie. Jeśli wygramy, nasza sytuacja będzie naprawdę dobra – mówi Kozak. I trudno nie przyznać mu racji…
Znamy powołania na mundial reprezentacji Brazylii! Co z Neymarem?
Carlo Ancelotti odkrył karty i ogłosił listę powołanych na tegoroczny mundial. Sprawdź, kto znalazł się wśród 26 wybrańców doświadczonego szkoleniowca!
Radość w Łodzi, smutek w Białymstoku. DR Konga ogłosiła kadrę na mundial
Dwóch piłkarzy z klubów PKO BP Ekstraklasy branych było pod uwagę w kontekście wyjazdu na MŚ z reprezentacją Demokratycznej Republiki Konga. Zaszczyt ten ostatecznie spotkał jednak tylko Steve Kapuadiego.
Carlo Ancelotti z nowym kontraktem. Znak zaufania federacji
Włoski szkoleniowiec nie przeszedł jeszcze pierwszego poważnego testu w roli selekcjonera Canarinhos. Mimo to federacja postanowiła podpisać z nim długoterminowy kontrakt.