Reprezentacja Francji podejmowała dzisiaj Andorę i była absolutnym faworytem w tej konfrontacji. Nie oglądaliśmy w tym wypadku niespodzianki.
W grupie H doszło do starcia najsłabszego zespołu z najlepszym. Reprezentacja Francji po pięciu kolejkach była liderem, natomiast Andora zajmowała ostatnią pozycję. Co więcej, goście dzisiejszego meczu nie zdobyli do tej pory ani jednego punktu…
Scenariusz na takie spotkanie mógł być zatem tylko jeden. Francja od samego początku rzuciła się do ataków, co przyniosło efekt już w 18. minucie. Kingsley Coman znalazł się w sytuacji sam na sam i bramkarz reprezentacji Andory w tym wypadku nie miał nic do powiedzenia.
Po pierwszej połowie reprezentacja Francji prowadziła 1:0, chociaż wynik powinien być zdecydowanie wyższy na korzyść gospodarzy.
Drugiego gola obejrzeliśmy dopiero w 52. minucie. Clement Lenglet zdobył bramkę głową wykorzystując precyzyjne dośrodkowanie od Antoine Griezmanna.
W tym momencie było praktycznie po meczu. Reprezentacja Francji miała bezpieczną przewagę, natomiast Andora nie stanowiła najmniejszego zagrożenia w ofensywie.
Gospodarze dołożyli jeszcze jedno trafienie w doliczonym czasie gry ostatecznie wygrywając aż 3:0.
Tymoteusz Puchacz od września jest zawodnikiem azerskiego Sabah FK i pokazuje się z bardzo dobrej strony. Wygląda na to, że dojdzie do transferu definitywnego.
Pietuszewski się nie zatrzymuje! Kapitalna asysta Polaka [WIDEO]
Oskar Pietuszewski z asystą w meczu jego FC Porto z Bragą. Polak popisał się świetnym dograniem do Williama Gomesa, a chwilę wcześniej kapitalną długie podanie zaliczył Jakub Kiwior.