Zbliżające się wielkimi krokami El Clasico będzie meczem pod specjalnym nadzorem. Jak poinformowały władze Katalonii, starcie Barcelony z Realem Madryt będzie zabezpieczało blisko trzy tysiące policjantów.
Mecz pod specjalnym nadzorem (fot. Reuters)
Przypomnijmy, że spotkanie miało się pierwotnie odbyć w październiku, jednak z powodu niestabilnej sytuacji w Katalonii zostało ono przełożone. W Barcelonie doszło przed kilkoma tygodniami do aresztowania liderów ugrupowana ubiegającego się o to, by region oddzielił się od Hiszpanii, co z kolei wywołało ogromne protesty.
Ludzie wyszli na ulice, interweniowały służby i dlatego nikt nie był w stanie dać w tamtym okresie gwarancji bezpieczeństwa. To z kolei zmusiło piłkarskie władze do podjęcia oczywistej i jedynej sensownej decyzji – przełożenie meczu na inny termin.
Gracze Barcelony i Realu Madryt spotkają się ze sobą na Camp Nou już 18 grudnia i jak poinformował Miquel Buch zawiadujący Departamentem Spraw Wewnętrznych w rządzie Katalonii, do zabezpieczenia zbliżającego się meczu przeznaczono nadzwyczajne siły.
Starcie na szczycie ligi hiszpańskiej będzie „ochraniało” blisko trzy tysiące funkcjonariuszy lokalnej policji. Oprócz tego wokół i na samym stadionie obecnie będą również przedstawiciele prywatnych agencji ochroniarskich.
El Clasico zostanie rozegrane już w najbliższą środę o godzinie 20. Obie drużyny mogą się aktualnie pochwalić dokładnie takim samym dorobkiem w La Lidze – mają po 34 punkty.
Inici de la roda de premsa del conseller @MiquelBuch per informar del dispositiu policial de partit de futbol Barça-Madrid del proper 18 de desembre pic.twitter.com/roAlmK5TtJ
Co za występ Żukowskiego! Polak liderem klasyfikacji strzelców
Fenomenalny sezon notuje były gracz Śląska Wrocław. Napastnik Magdeburga w dwie minuty zaliczył dublet, który walnie przyczynił się do pokonania Bochum aż 4:1.
Niemiecki napastnik na celowniku klubów z Bundesligi i Premier League
Nicolo Tresoldi pokazuje się z dobrej strony na belgijskich boiskach. Obiecujące występy młodzieżowego reprezentanta Niemiec nie umknęły uwadze klubów z najmocniejszych lig na Starym Kontynencie.
Włodarze Porto podjęli decyzję ws. Kiwiora. Nie mieli wątpliwości
Latem ubiegłego roku Jakub Kiwior zamienił Arsenal na FC Porto na zasadzie wypożyczenia. „Smoki” zapewniły sobie opcję wykupu środkowego obrońcy i planują z niej skorzystać.
Feio powalczy o utrzymanie? Nowy klub ma go na radarze
Goncalo Feio wróci na ławkę trenerską, a przynajmniej za to się zanosi. 36-latek ma trafić do swojej ojczyzny i pomóc w walce o utrzymanie jednej z portugalskich drużyn.