W sobotnim meczu 23. kolejki Ekstraklasy Widzew Łódź pokonał 3:1 Polonię Bytom. Trzeci gol dla Łodzian padł w ostatnich sekundach doliczonego czasu gry, a strzelił go Przemysław Oziębała, który chwilę wcześniej pojawił się na murawie.
To spotkanie było bardzo ważne dla obu drużyn – Widzew przed tym spotkaniem był 13. w tabeli, natomiast Polonia zajmowała 14. lokatę i miała na swoim koncie tyle samo punktów (23), co będąca w strefie spadkowej Arka Gdynia.
Bohater spotkania: Dudu (Widzew Łódź) Brazylijski stoper był aktywny przez całe spotkanie, oprócz tego strzelił drugiego gola dla Widzewa.
Tak padły bramki:
1:0 Nakoulma (karny) (Widzew Łódź) Napastnik rodem z Burkina Faso pewnie wyegzekwował jedenastkę, strzelił w lewy róg bramki rywala, Marcin Juszczyk rzucił się w prawy.
2:0 Dudu (Widzew) Dudu strzela z rzutu wolnego, piłka odbija się od poprzeczki i bramkarza Bytomian, po czym ląduje w siatce.
2:1 Telichowski (Polonia Bytom) Błażej Telichowski wykorzystał błąd Macieja Mielcarza po strzale Radzewicza i nie zastanawiając się długo umieścił piłkę w siatce.
3:1 Oziębała (Widzew)
Oziębała wykorzystał sytuację sam na sam z Juszczykiem – pokonał bramkarza Polonii „na raty”, ale skutecznie – najpierw strzelił prawą nogą, piłka odbiła się od słupka, a zawodnik Widzewa podbiegł do niej i strzelił do pustej bramki.
Konstantinos Sotiriou doznał groźnie wyglądającej kontuzji podczas spotkania między Radomiakiem a Koroną Kielce. O szczegółach na pomeczowej konferencji prasowej opowiedział trener Jacek Zieliński.
Marek Papszun prowadził Legię Warszawa w trzech meczach, ale żadnego Wojskowi nie potrafili wygrać. Doświadczony szkoleniowiec zastanawia się nad tym stanem rzeczy.
Legia Warszawa nie wygrała już 12 meczu z rzędu, czym pobiła negatywny rekord z 1966 r. Po remisie z GKS Katowice, kibice Wojskowych znów dali pokazać swojemu niezadowoleniu, co nie spodobało się niektórym graczom stołecznego klubu.
13-ego w piątek, ani GKS, ani Legia nie potrafiły w Katowicach przechylić szali na swoją stronę. Bliżsi tego byli jednak gospodarze i to oni mogą bardziej pluć sobie w brodę.