Przejdź do treści
Ekstraklasa: Transferowe hity i kity

Polska Ekstraklasa

Ekstraklasa: Transferowe hity i kity

Zwykle najważniejsze transakcje mają miejsce w lecie, a w zimie mamy do czynienia przeważnie z próbami ratowania sezonu. Wielu naszych reprezentantów po bardzo dobrej grze jesienią, nagle dostawało jednak  życiową szansę…
Zobacz sytuację w Ekstraklasie – KLIKNIJ!

Jednym się udawało, mimo że nikt na nich nie stawiał. Inni rozbudzali apetyty kibiców, jednak ich zagraniczne wojaże okazywały się totalną klapą. Poniżej przedstawiamy małe zestawienie najgorszych i najlepszych zimowych transferów Polaków z boisk Ekstraklasy za granicę w ostatnich latach. Rzecz jasna zestawienie nie obejmuje wszystkich przeprowadzek. Jest to raczej zbiór mocno subiektywny.

IM SIĘ UDAŁO:

Marcin Wasilewski (w styczniu 2007 roku przeszedł z Lecha Poznań do Anderlechtu Bruksela)
Transfer popularnego „Wasyla” do ligi belgijskiej był jednym z najważniejszych wydarzeń stycznia 2007 roku na polskich boiskach. Anderlecht zapłacił za niego prawie milion euro, a obserwatorzy zastanawiali się czy Polak poradzi sobie w Belgii. Okazało się, że sprowadzenie Wasilewskiego do Brukseli było strzałem w dziesiątkę. Waleczny obrońca przebojem wdarł się do pierwszego składu swojej nowej drużyny i od początku przygody z „Fiołkami” strzelił już ponad 20 goli. Wynik jak na bocznego obrońcę, naprawdę imponujący. Dzięki bardzo dobrym występom w Anderlechcie „Wasyl” był także jednym z pewniaków do gry w reprezentacji Polski. Jego karierę na wiele miesięcy przerwała poważna kontuzja, jednak Wasilewski wrócił na boisko i ponownie jest jednym z liderów Anderlechtu.

Andrzej Niedzielan (w styczniu 2004 roku przeszedł z Groclinu do NEC Neijmegen)
Kiedy snajper Groclinu Grodzisk Wielkopolski odchodził do NEC Neijmegen, cała Polska oszalała na jego punkcie. Co prawda popularny „Wtorek” nie trafił do czołowego zespołu ligi holenderskiej, ale sam fakt możliwości rywalizacji z Ajaksem Amsterdam, PSV Eindhoven czy Feyenoordem Rotterdam sprawił, że Niedzielan awansował do ścisłej czołówki Polaków występujących poza granicami naszego kraju. Napastnik spędził na Stadion de Goffert cztery sezony. W Eredivisie rozegrał łącznie 87 spotkań, w których strzelił 20 goli. Ktoś powie, że to dość mizerny dorobek, ale naszym zdaniem Niedzielan pozostawił po sobie w Holandii pozytywne wrażenie. Być może, gdyby mógł zagrać w nieco lepszym zespole, jego bilans bramkowy były bardziej okazały.

Kamil Grosicki (w styczniu 2011 roku przeszedł z Jagiellonii Białystok do Sivassporu)
„Grosik” swoją karierę w lidze tureckiej rozpoczął równo rok temu, więc nie można jeszcze jednoznacznie stwierdzić, że jego zagraniczny wojaż zakończył się wielkim sukcesem lub klapą. Teraz wypada zaznaczyć, że nie jest źle. Sivasspor to turecki średniak, jednak mimo tego Polak potrafił się wybić. Grosicki wszedł do składu nowego zespołu niemal z marszu i natychmiast stał się jego ważną postacią. Swojego pierwszego gola na tureckiej ziemi „Grosik” zdobył w meczu z Bursasporem, a kolejkę później zaliczył hat tricka w spotkaniu z Manisasporem. Reprezentant Polski nie schodzi poniżej pewnego poziomu i coraz głośniej mówi się o tym, że chrapkę na niego ma sam Galatasaray Stambuł.

Sławomir Peszko (w styczniu 2011 roku przeszedł z Lecha Poznań do 1 FC. Koeln)
Zamieszanie związane z transferem Peszki do Kolonii trwało przez niemal całą zimę przełomu 2010 i 2011 roku. Ostatecznie stanęło na tym, że Polak został wypożyczony do Koeln z Lecha, z opcją transferu definitywnego. W Bundeslidze zadebiutował 16 stycznia i na wiosnę zagrał w 11 spotkaniach w ekipie „Kozłów”, w których zaliczył pięć asyst. W obecnym sezonie dodał kolejne pięć kluczowych podań, a do tego strzelił jednego gola. Bilans, jak na grę w średniaku mocnej ligi niemieckiej, naprawdę godny pozazdroszczenia.

IM SIĘ NIE UDAŁO:

Radosław Matusiak (w styczniu 2007 roku przeszedł z GKS-u Bełchatów do Palermo)
„Radomatu” jest bez dwóch zdań królem zimowych wpadek jeśli chodzi o zagraniczne wyjazdy Polaków. Snajper GKS-u Bełchatów rozegrał zaledwie jedną dobrą rundę w Ekstraklasie i mimo tego, że zarzekał się, że nie odejdzie w połowie rozgrywek z klubu, to po pojawieniu się oferty z Palermo, nie zastanawiał się ani chwili. W barwach Palermo zadebiutował 28 lutego, w meczu z Milanem… i to by było właściwie na tyle. Matusiak oprócz tego zagrał jeszcze w dwóch spotkaniach, strzelił jednego gola i na tym jego wielka przygoda z włoskim futbolem się zakończyła. Od tej chwili jego kariera przypominała już tylko i wyłącznie równie pochyłą.

Paweł i Piotr Brożkowie (w styczniu 2011 przeszli z Wisły Kraków do Trabzonsporu)
Bracia odchodzili z Wisły jako piłkarze, którzy na polskich boiskach zdobyli już wszystko. Ich konfrontacja z tureckim futbolem okazała się jednak niezwykle bolesna. Turcja to nie Niemcy, Francja czy chociażby Belgia, jednak Brożkowie i tak z różnych względów nie podołali. Początkowo do składu wbrew oczekiwaniom załapał się Piotr, jednak uraz zahamował rozwój jego zagranicznej przygody. Paweł, choć to właśnie od miał podbijać ligę turecką, od samego początku miał z tym spore kłopoty. Ostatecznie po serii słabych spotkań, bracia Brożkowie trafili na ławkę rezerwowych i zasiadają na niej do dnia dzisiejszego. Jeśli jednak Paweł wciąż myśli o grze na Euro 2012 – a myśli na pewno – to musi jak najszybciej zmienić otoczenie.

Bartosz Białkowski (w styczniu 2006 przeszedł z Górnika Zabrze do Southampton FC)
Mówiło się o nim jako jednym z większych bramkarskich talentów w Polsce. Kiedy w styczniu 2006 roku przechodził od angielskiego Southampton, wydawało się, że będzie to początek jego wielkiej kariery. Niestety, Białkowski nie sprostał oczekiwaniom. Co prawda zaliczył kilka niezłych spotkań, jednak w zdecydowanej większości spisywał się słabo lub siedział na ławce rezerwowych. W marcu 2009 został wypożyczony do Ipswich Town, a następnie do Barnsley. Przed kilkoma tygodniami Białkowski dostał szansę zaprezentowania się w pierwszym składzie „Świętych”, jednak w meczu z Blackpool popełnił kompromitujący błąd i dał swojemu menedżerowi kolejny dowód na, to że nie pomylił się sadzając go na ławce.

Sebastian Mila (w styczniu 2005 roku przeszedł z Groclinu do Austrii Wiedeń)
Kiedy Mila przechodził do Austrii Wiedeń, wielu wydawało się, że to właśnie on będzie stanowił o sile reprezentacji Polski przez kolejne lata. To właśnie on był jednym z architektów sukcesów Groclinu i po jego transferze do Austrii wiele sobie obiecywano. Aklimatyzację w Wiedniu Mili miała ułatwić obecność w drużynie Krzysztofa Ratajczyka i Radosława Gilewicza. Przygoda Mili w lidze austriackiej była jednak nieudana i na pewno można było oczekiwać więcej. Mila grał mało i po pewnym czasie kibice całkowicie zapomnieli o przebojowym pomocniku, który był postrachem Manchesteru City i Herthy Berlin. Patrząc z perspektywy czasu, oceniamy, że Mila nie wykorzystał w pełni swojego ogromnego potencjału. Swoiste odrodzenie piłkarza, które nastąpiło jednak w Śląsku Wrocław pokazuje, że pomocnik wciąż może realnie liczyć na udział w mistrzostwach Europy.

Grzegorz Garbacik
PilkaNozna.pl

Możliwość komentowania została wyłączona.

Najnowsze wydanie tygodnika PN

Nr 6/2026

Nr 6/2026

Polska Ekstraklasa

OFICJALNIE: Cracovia ma nowego napastnika. Powrót do Polski

Cracovia ogłosiła sprowadzenie nowego zawodnika. Wraca on do Polski po roku nieobecności.

2026.02.02 Nieciecza
Pilka nozna PKO Ekstraklasa 2025/2026
Bruk-Bet Termalica Nieciecza - Cracovia Krakow
N/z gol bramka radosc Pau Sans
Foto Marta Badowska / PressFocus

2026.02.02 Nieciecza
Football Polish PKO Ekstraklasa Season 2025/2026
gol bramka radosc Pau Sans
Credit: Marta Badowska / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Capita coraz bliżej odejścia z Radomiaka! Nieoczywisty kierunek!

Radomiak lada moment powinien się pożegnać z Capitą. Jeden z głównych zawodników drużyny Goncalo Feio opuści zespół.

2025.11.07 Radom PKO Ekstraklasa Sezon 2025/2026 Radomiak Radom - Cracovia Krakow

N/z Capita Capemba

Foto Kacper Pacocha / PressFocus 

2025.11.07 Radom Football Polish Ekstraklasa Season 2025/2026 Radomiak Radom - Cracovia Krakow

Credit: Kacper Pacocha / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Ważny wpis Grosickiego. „Drużyna jest świadoma miejsca w którym jesteśmy”

Kibice Pogoni Szczecin mają powody do niepokoju. Ostatnie wyniki drużyny Portowców nie są najlepsze, nastroje kibiców postanowił uspokoić sam Kamil Grosicki, publikując wpis w mediach społecznościowych.

2025.11.24  Szczecin
pilka nozna PKO Ekstraklasa sezon 2025/2026
Pogon Szczecin - Zaglebie Lubin 
N/z Kamil Grosicki
Foto Kasia Dzierzynska / PressFocus

2025.11.24 Szczecin
Football - Polish PKO Ekstraklasa season 2025/2026
Pogon Szczecin - Zaglebie Lubin 
Kamil Grosicki
Credit: Kasia Dzierzynska / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Kosmiczna interwencja w Ekstraklasie! Jak on to zrobił? [WIDEO]

Piast Gliwice pokonał 1:0 Wisłę Płock. Cudownym wybiciem z linii bramkowej popisał się Ema Twumasi.

Kosmiczna interwencja w Ekstraklasie! Jak on to zrobił? [WIDEO]
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Radomiak pobije transferowy rekord?! Ciekawy transfer w Ekstraklasie!

Radomiak pracuje nad głośnym transferem w naszej lidze. Jak podają media, zespół pod wodzą Goncalo Feio ściągnie nowego skrzydłowego, który ma zastąpić rozchwytywanego Capitę.

2025.11.23 Poznan
Pilka nozna Ekstraklasa sezon 2025/2026
Lech Poznan - Radomiak Radom
N/z Trener Radomiaka Goncalo Feio
Foto Pawel Jaskolka / PressFocus

2025.11.23 Poznan
Football Polish Ekstraklasa season 2025/2026
Lech Poznan - Radomiak Radom
Credit: Pawel Jaskolka / PressFocus
Czytaj więcej