Wisła Kraków odniosła cenne zwycięstwo w inauguracyjnym meczu rundy wiosennej polskiej Ekstraklasy. Podopieczni Roberta Maaskanta pokonali na wyjeździe 1:0 zespół Arki Gdynia. Gola na wagę trzech punktów strzelił Patryk Małecki.
Zarówno piłkarze Wisły jak i Arki stworzyli sobie w pierwszej połowie kilka dogodnych sytuacji do zmianę rezultatu, ale żadnej ze stron ta sztuka ostatecznie się nie udała. Kibice zgromadzeni na nowym obiekcie „żółto-niebieskich” nie mogli narzekać na brak emocji, ponieważ oba kluby zagrały całkiem przyzwoicie. Najbardziej wyróżniającymi się zawodnikami byli Maor Melikson i Andraż Kirm po stronie Wisły oraz Paweł Zawistowski i Giovanni Duarte po stronie gospodarzy.
Drugą część spotkania lepiej rozpoczęli „Wiślacy”, którzy szybko narzucili rywalom swój styl gry. Po zmianie stron ożywił się Patryk Małecki, który jednak często wybierał złe rozwiązania i zachowywał się zbyt egoistycznie. Jednak to 22-letni pomocnik „Białej Gwiazdy” stwarzał największe zagrożenie pod bramką Marcelo Moretto. W 73. minucie po jego strzale głową Wisła mogła prowadzić 1:0, ale piłka uderzona przez „Małego” minimalnie minęła słupek bramki Arki Gdynia. Kwadrans później Małecki uderzył już z chirurgiczną precyzją i dał Wiśle cenne zwycięstwo.
Bohater meczu: Patryk Małecki
Pomocnik Wisły popisał się indywidualną akcją w końcówce meczu, która dała krakowskiemu zespołowi zwycięstwo i trzy punkty.
Tak padła bramka: Kapitalna indywidualna akcja Patryka Małeckiego. Pomocnik Wisły wpadł w pole karne, ograł Filipa Burkhardta i zdecydował się na uderzenie lewą nogą. Piłka wylądowała w górnym rogu bramki Arki. Marcelo Moretto był w tej sytuacji bez szans.
Królewski w mocnych słowach przed klasykiem. Mówi o gościach biegających w spodenkach
Prezes Wisły Kraków ma zarzuty do grup kibicowskich Legii Warszawa. Zdaniem Królewskiego o historii klubu nie mogą decydować goście ,,chodzący w spodenkach i biegający po stadionie''.
Powrót klasyka polskiej piłki. Zapowiedź Legia – Wisła
Niedzielę z 10. kolejką PKO Bank Polski Ekstraklasą zwieńczy długo wyczekiwany klasyk naszej ligi. O 20:15 na Łazienkowskiej Legia podejmie Wisłę Kraków po raz pierwszy od czterech lat.
To nie koniec problemów Jagiellonii. Kontuzja ważnego gracza
Nik Prelec nabawił się urazu w spotkaniu z Górnikiem Zabrze. Mikołaj Łuczak, zastępujący Adriana Siemieńca, zdradził, że sytuacja wygląda na poważną. Szczegóły poznamy, jak tylko piłkarz przejdzie dokładne badania.
Ojrzyński bez wątpliwości. „Sędziowie dali tlen Cracovii”
Trener Zagłębia Lubin po porażce 1:3 z Cracovią nie ukrywał, że decyzje sędziowskie miały wpływ na przebieg drugiej połowy. Jego zdaniem niesłusznie przyznany rzut karny dał Pasom tlen do powrotu do meczu.