Maciej Skorża dwa najbliższe spotkania swojej Legii Warszawa obejrzy z wysokości trybun. Jest to efekt zachowania opiekuna Wojskowych w trakcie piątkowego meczu z Wisłą Kraków.
Maciej Skorża odpowie za swoje zachowanie. Tym razem powiedział kilka słów za dużo.
Po jednej z bardzo kontrowersyjnych sytuacji Skorża wbiegł na boisko i w ostrych słowach zaczął krytykować pracę arbitra. Takie zachowanie nie spodobało się sędziemu, który odesłał szkoleniowca na trybuny. Ostatecznie Skorża do końca zawodów stał w tunelu, którym piłkarze wychodzą na boisko i właśnie z tego miejsca dyrygował swoimi piłkarzami.
– W kontrowersyjnej sytuacji wszedłem na boisko, aby odciągnąć zawodników od sędziego. Widocznie powiedziałem coś za dużo, przez co musiałem opuścić ławkę. Chcę ocenić to zdarzenie na spokojnie- tłumaczył się po meczu Skorża.
Opiekun Legii przeprosił za swoje zachowanie, ale zgodnie z przepisami, dwa najbliższe mecze swojego zespołu zobaczy z trybun.
Luis Palma chce na stałe opuścić Celtic, ale wszystko zależy od tego, czy szkocki klub i Lech Poznań dojdą do porozumienia w sprawie transferu – informuje Daily Record.
Media: Legia szykuje się na czarny scenariusz. Co po spadku z ligi?
Legia Warszawa gra jeden z najgorszych sezonów w swojej historii i widmo spadku coraz mocniej krąży wokół Łazienkowskiej. Media już wieszczą scenariusz, co się stanie, jeśli Legia opuści PKO BP Ekstraklasa.