Legia Warszawa w niedzielę zagra zWidzewem Łódź. W przeszłości to spotkanie elektryzowałoby całą piłkarską Polskę, obecnie jest to jednak klasyk głównie dla kibiców obu drużyn.
Legia – Widzew przebrzmiałym klasykiem?
Rywalizacja Legii z Widzewem to kawał historii polskiego futbolu. Jeszcze kilkanaście lat temu obydwa kluby walczyły ze sobą o najważniejsze laury w kraju. Ponadto budowały renomę ligi polskiej udanymi występami w europejskich pucharach.
Lata mijają, czasy się zmieniły, więc i cele obydwu klubów są zgoła odmienne. Legia nadal jest czołową siłą w kraju z mistrzowskimi aspiracjami. Inaczej wygląda sytuacja Widzewa. Łódzka drużyna w ostatnich latach rywalizowała nawet na zapleczu Ekstraklasy. Kiedy wróciła już do najwyższej klasy rozgrywkowej, to walczy w środku ligowej stawki.
Media oraz kibice w całej Polsce na pewno nie żyją już tak bardzo meczami Legii z Widzewem. – To prawda, że te szlagiery, to już nie to samo. Ze wszystkich hitów naszej ekstraklasy są one na końcu. Kibice dużo bardziej interesują się spotkaniami na przykład Wisły Kraków z Lechem Poznań. Może dlatego, że Widzew ma słabszych zawodników od innych drużyn z czołówki? – powiedział w rozmowie z PiłkaNożna.pl Sylwester Czereszewski, były napastnik Legii.
Na jeszcze inny problem uwagę zwrócił Mirosław Szymkowiak, który w Widzewie występował w latach 1995-2000. – Kiedyś hitowymi spotkaniami w najwyższej klasie rozgrywkowej żyła cała Polska. Teraz jest zupełnie inaczej. W przeszłości kibice bardziej identyfikowali się z klubami, gdyż grali w nich wychowankowie oraz piłkarze, dla których barwy klubowe coś znaczyły. Teraz kadry wielu polskich zespołów tworzą przede wszystkim obcokrajowcy – przyznał „Szymek” w rozmowie z naszym portalem.
Ostatni taki mecz ponad jedenaście lat temu…
Cofnijmy się nieco w czasie. Dokładnie o ponad jedenaście lat. 15 kwietnia 2000 roku Widzew Łódź w spotkaniu ligowym podejmował warszawską Legię. Na boisko wybiegli między innymi tacy zawodnicy, jak Daniel Bogusz, Piotr Mosór (Widzew), czy też Jacek Bednarz i Marek Citko (Legia). Na murawie przebywali również nasi rozmówcy – Mirosław Szymkowiak w barwach Widzewa i Sylwester Czereszewski w warszawskiej Legii.
Wówczas Widzew po raz ostatni w meczu ligowym wygrał z Legią! Spotkanie zakończyło się zwycięstwem łódzkiej ekipy 3:2. Przez dłuższy czas utrzymywał się remis 2:2, ale w samej końcówce Dariusz Gęsior zapewnił Widzewowi zwycięstwo. W następnych dwóch spotkaniach przyszedł czas na bezbramkowe remisy. Od sezonu 2002-03 ligowe starcia wygrywa już tylko Legia.
Czy jest szansa na przełamanie Widzewa?
Wystarczy spojrzeć na ligową tabelę oraz porównać dyspozycję obydwu drużyn, aby wskazać faworyta. Legia prezentuje dużo bardziej dojrzały futbol, który przynosi efekt zarówno na arenie krajowej, jak i międzynarodowej. Z drugiej strony Widzew do lidera – Lecha Poznań – przed tą kolejką tracił zaledwie pięć punktów. Ponadto należy zwrócić uwagę, że Legia potrafi negatywnie zaskoczyć swoich kibiców. Dowód? Porażka 1:2 z Podbeskidziem Bielsko-Biała na Łazienkowskiej 3.
– Szczerze mówiąc, to w niedzielnym meczu nie zanosi się na niespodziankę. Widzew musiałby się wznieść na wyżyny swoich umiejętności w tym spotkaniu. Z kolei Legia musiałaby nieco zlekceważyć rywala, aby przegrać – przyznał Czereszewski.
Faworytem niedzielnego starcia jest Legia również według naszego drugiego rozmówcy – Mirosława Szymkowiaka. – Oczywiście szanse na zwycięstwo zawsze są. Jednak patrząc na formę obydwu drużyn, to nie mam wątpliwości, że to Legia jest faworytem. Stołeczna drużyna może mieć tylko wtedy problemy, gdyby była jeszcze zmęczona po meczu w Lidze Europy z Rapidem Bukareszt – przyznał „Szymek”.
Być może spotkania Legii z Widzewem nie elektryzują już tak bardzo kibiców w całej Polsce, ale jedna rzecz się nie zmieniła. Za zwycięstwo nadal przyznaje się trzy punkty, a te są bardzo potrzebne obydwu drużynom. Początek nieco już przebrzmiałego klasyku o godzinie 17:00.
Palma mógł trafić do innego polskiego klubu! Odwieczny rywal Lecha rozmawiał z Honduraninem
Luis Palma wcale nie musiał skończyć na wypożyczeniu w klubie z Poznania. Najnowsze doniesienia sugerują, że rok temu skrzydłowy rozmawiał z Legią Warszawa.
Jagiellonia Białystok chce pozyskać skrzydłowego z Ekstraklasy [INFO PN]
Jagiellonia Białystok przemeblowuje kadrę przed drugą częścią sezonu. Według naszych informacji Pszczółki są bardzo poważnie zainteresowane sprowadzeniem skrzydłowego z PKO Bank Polski Ekstraklasy.