Nie milkną echa zajść do jakich doszło przy Konwiktorskiej w ostatnią niedzielę. Na prośbę delegata PZPN, na trybunach interweniowała ochrona. Polonia Warszawa wydała w tej sprawie specjalne oświadczenie.
Przypomnijmy, że powodem interwencji było wywieszenie przez sympatyków Czarnych Koszul transparentu o treści „Precz z komuną”. Nie spodobało się to Andrzejowi Szczepańskiemu, delegatowi z ramienia Polskiego Związku Piłki Nożnej i byłemu funkcjonariuszowi PZPR który zagroził, że jeśli transparent nie zostanie zdjęty, to przerwie on spotkanie.
Na jego polecenie, szef bezpieczeństwa na stadionie Polonii Roman Kowalski nakazał interwencję służb i zdjęcie płachty, na której widniał wspomniany napis.
Kibice nie posłuchali delegata, a przy próbie siłowej interwencji służb na trybunach doszło do przepychanek. W ruch poszły pięści i gaz łzawiący, jednak ostatecznie transparentu się ściągnięto. Murem za swoimi kibicami stanął klub.
„1. Nie zgadzamy się z opinią delegata PZPN, Andrzeja Szczepańskiego, który uznał transparent „Precz z komuną” za niezgodny z obowiązującymi przepisami.
Jego interpretację uznajemy za błędną. Podkreślamy, że zgodnie z brakiem ograniczeń dotyczących tego znaku w katalogu symboli zakazanych. Komisja Ligi domagała się wyjaśnień dotyczących tego transparentu również po meczu Polonii z Legią Warszawa, a ostatecznie zdecydowała o nienałożeniu kary na Klub za ten symbol. Ośmiu zawodników „Czarnych Koszul” było zamordowanych w Katyniu, wielu kolejnych zginęło walcząc z bolszewikami, a inni musieli opuścić kraj. Te fakty dobitnie pokazują, że w przypadku Polonii sprzeciw wobec komunizmu ma znaczenie szczególne. Uważamy za konieczne, aby osoby, które podejmują decyzje były świadome historycznych uwarunkowań właściwych dla Klubów.
2. Interwencja służb ochrony została podjęta na wyraźne polecenie delegata, który zagroził przerwaniem i przedwczesnym zakończeniem spotkania, co w konsekwencji mogłoby doprowadzić do przyznania walkowera drużynie przyjezdnej. Delegat Szczepański domagał się siłowego zdjęcia flagi, a po próbie dokonania tego i konsultacji z przełożonymi, wycofał się ze swojej decyzji. To sprawiło, że druga próba interwencji ze strony policji i ochrony nie nastąpiła, dzięki czemu na trybunach do końca meczu panowała pozytywna, dobra atmosfera. Jedynym negatywnym akcentem meczu była próba interwencji spowodowana decyzją delegata, z którą w żadnym stopniu się nie zgadzamy.
3. Uważamy, że upór delegata i jego decyzje były błędne i prowokacyjne wobec poprawnie zachowującej się publiczności i powodujące zagrożenie dla bezpieczeństwa imprezy masowej. Klub wystąpił do Polskiego Związku Piłki Nożnej z prośbą o wyjaśnienie sytuacji i argumentacji delegata” – czytamy w oświadczeniu Polonii.
Luis Palma chce na stałe opuścić Celtic, ale wszystko zależy od tego, czy szkocki klub i Lech Poznań dojdą do porozumienia w sprawie transferu – informuje Daily Record.
Media: Legia szykuje się na czarny scenariusz. Co po spadku z ligi?
Legia Warszawa gra jeden z najgorszych sezonów w swojej historii i widmo spadku coraz mocniej krąży wokół Łazienkowskiej. Media już wieszczą scenariusz, co się stanie, jeśli Legia opuści PKO BP Ekstraklasa.